Witam się i ja :-) Pogoda lepsza to i humor mi wrócił, choć jakoś z cierpliwością u mnie ostatnio nie najlepiej.

A ja chciałabym karmić przynajmniej rok. Kacper był na moim mleku rok i miesiąc, więc jak z laktatorem dałam tyle czasu radę, to teraz myślę, że będzie sto razy łatwiej, bo Aśka bardzo cycowa jest. Mój ssak na cycu tylko waży 7.700 kg. U nas za chwilę przyjdzie czas na wprowadzanie nowości, zobaczymy ...
Eliza_eM to dobrze, że przedłużyli umowę Twojemu mężowi :-) Tylko za miesiąc ten sam stres od nowa, ale może można w tym czasie rozejrzeć się za inną pracą ?
maks_olo dobrze, że udało im się zdiagnozować, bo coś wspominałaś, że jedna lekarka mówiła o szkarlatynie, ktoś inny o różyczce. Najgorsze te choróbska, aż się boję co będzie, jak Kacper pójdzie do przedszkola...
Dziewczyny, powiedzcie mi, czy mając sześciotygodniowe dziecko zdecydowałybyście się otwierać firmę? Tak od początku, łącznie z dokształcaniem się,aby móc tą firmę prowadzić. Ja tak sobie myślę z perspektywy czasu, nawet jak miałam tylko Kacpra, to byłam tak pochłonięta dzieckiem, że nie miałam głowy do czegokolwiek innego. Poza tym ja to taka mamuśka jestem, dla mnie urlop macierzyński to czas tylko i wyłącznie dla dziecka, zwłaszcza, że taki maluszek potrzebuje głównie bliskości mamy. Nurtuje mnie to, bo mam sąsiadkę, która tak zrobiła i nie wiem, czy to ja jestem uprzedzona, czy coś tu nie gra.