na-tuska no właśnie Kacper zamknął te drzwi w chwili, kiedy mój mąż zamykał tylne drzwi i chciał otworzyć te od strony kierowcy. To był ułamek sekundy, a gówniarz akurat trafił w ten moment. Ja wracałam ze sklepu, więc jak doszłam do auta to już było po ptakach. Numer niezły...
A po wizycie u neurologa: niby wszystko ok. Jak nie ruszy z mową to wizyta u logopedy i psychologa. Jak powtórzą się bóle głowy to zbadać dno oka i neurolog jeszcze raz. Ale ustaliłyśmy, że te wizyty u lekarzy bardzo źle Kacper znosi, więc na razie obserwacja moja i nie męczyć go. Jeśli nic nie będzie się działo to nie badać. I tak zrobię.
Kacper na razie - odpukać - przynajmniej ostatnią noc pięknie spał. Nie zachowuje się ani trochę tak jak wtedy na majówce, kiedy ewidentnie go coś bolało. Zobaczymy...
A po wizycie u neurologa: niby wszystko ok. Jak nie ruszy z mową to wizyta u logopedy i psychologa. Jak powtórzą się bóle głowy to zbadać dno oka i neurolog jeszcze raz. Ale ustaliłyśmy, że te wizyty u lekarzy bardzo źle Kacper znosi, więc na razie obserwacja moja i nie męczyć go. Jeśli nic nie będzie się działo to nie badać. I tak zrobię.
Kacper na razie - odpukać - przynajmniej ostatnią noc pięknie spał. Nie zachowuje się ani trochę tak jak wtedy na majówce, kiedy ewidentnie go coś bolało. Zobaczymy...





ide sie zryczec bedzie mi lepiej chociaz.... sory ze wprowadzam taki nastroj ale komu mam sie wyzalic?maz mnie unika