reklama

MULTIMAMY - wątek główny

Jestem i ja:)Wróciłam właśnie z minitreningu (wieje jak cholera:szok:) i zajadam grejfruta:)Na ognichu było superowo.Objedliśmy się kiełby za wszytkie czasy.Tacy byliśmy głodni,ze jedliśmy taka tylko lekko podgrzaną,więc zbyt smaczna nie byla:)
Liza-a co Twoj mąż robi,ze pracuje na nocki?jak zab?
na-tuska-miłej roboty i owocnej;-)
Nickie-lepiej juz troszkę?
Uciekam kochane.Buziaki!
 
reklama
Hej dziewczynki kochane! Jestem, ale nie nadrobię :(

U nas w sumie nic nowego... Chłopcy broją, Oluś zrezygnował z wózka, więc spacerki to udręka ;/ Na szczęście są zdrowi, szczęśliwi, uśmiechnięci i dużo jedzą :D

Jutro mam rozmowę o pracę z urzędu pracy... mam nadzieję, że to iż mam dwójkę małych dzieci zniechęci ich do mnie ;)

Padam z nóg, bo Oluś w nocy dał popalić :((( Zauważyłam, ze im intensywniejsze dni, tym chłopcy gorzej śpią....
 
Nickie zdrówka zdrówka i jeszcze raz zdrówka! jejku dziewczyno współczuję wam z tymi choróbskami, ciągle coś was dopada, trzymaj się mocno!

na-tuska a co konkretnie robicie w pokoju?

magda ale mi tą ogniskową kiełbaską smaka narobiłaś :-p

my znowu same :/ przez ostatnie 3 tygodnie W cały czas w wawie siedział tylko na weekendy zjeżdżał, a dzisiaj go na lotnisko odwiozłam i wybył mi prawie na cały miesiąc do Uk jedynie przyjedzie w przyszłym tygodniu na 3 dni, a tak to będzie siedział tam trochę mam już dość tego ze wiecznie sama z dziewczynami jestem :/
poza tym biorę się za siebie!!!! mam plan żeby do grudnia zrzucić jakieś 5 kg, a docelowo 9 ale tą resztę jak już nie będę karmić piersią. tyle że żadnej diety teraz nie zastosuję jedynie co przestaję jeść słodycze (tylko w wyjątkowych sytuacjach;)), ograniczam pieczywo, makarony itp. no i przede wszystkim ćwiczenia!!! trzymajcie za mnie kciuki żebym była wytrwała.
 
Witam wtorkowo.No i chyba już po tej pięknej pogodzie:(
na-tuska-zakupiłam kije,obciązniki i smigam wieczorami po osiedlowych zakamarkach,później wbiegam sobie na ósme piętro i to jest mój trening.a mini jest wtedy gdy mam lenia go sobie skracam:)To widzę,ze to grubsza sprawa z tym przemeblowaniem?!Jak ja Ci zazdroszcze tych wesel!Ostatnio byłam jakies 2 lata temu i nic się na razie nie zapowiada.Wszyscy juz pochajtani:)
Liza-ja wolałam pracę na nocki.Chodzilam na 22-7,spałam do 12 i mialam caly dzien,zeby cos porobic.A jak wracalam z dniowki ok23 to od razu spac i rano znowu do roboty.I jakos te nocki szybciej mijały.No ale wtedy jeszcze nie mialam dzieci-nie wiem jakby to teraz wygladało:/
Julisia-trzymam kciuki za Twoje ćwiczenia a Ty trzymaj za moje:)ja za slodyczami to nie bardzo,ale za to uwielbiam wieczorem do lampki wina podgryzać jakies krakersy,sery itd-a to jeszcze gorsze niz slodycze:baffled:Tez probuje to ograniczyc.I tez dalam sobie "czas" do sylwestra,zeby wrocic do formy.Rozumiem Cie doskonale co czujesz jak W wybywa.U nas to samo:jak nie delegacja to praca(wczesniej jeszcze szkola) wieczorami i weekendy a ja wiecznie sama z chlopakami.Choć muszę przyznac,ze ostatnio jest trochę lepiej.
maks_olo-daj znac jak na rozmowie poszło!trzymam kciuki,zeby bylo po Twojej myśli:)
Spadam po sprzet do wymiany kup bo już widzę,ze się młody pręży;-)
 
Boshe, ale dziś pięknie!!!! :) Poprosiłam dziś kolegę i pojechaliśmy na działkę (schowałam wreszcie basen ;)), wzięłam jakieś pierdołki i pewnie na działkę dopiero za rok :/

Byłam na tej rozmowie w sprawie pracy i bardzo fajny facet :) Doskonale zrozumiał, że nie opłaca mi się ta praca, bo bym musiała jeszcze dołożyć.... Także podpisał mi kwity i wszystko ok :)

Robiłam dziś buraczki, żeby zimą moje młodsze dziecię miało co jeść ;)

Julisiu 3mam kciuki za odchudzanie!!! Choć uważam, ze okres jesienno-zimowy jest najgorszym okresem na takie przedsięwzięcia ;)
a co Mąż w UK będzie robił?

Na-tuska, jak Młoda po morfologii i piśkach?
Uwielbiam remonty!!!! ;)

Chciałam wziąć chłopców na plac zabaw, ale Maksio jakiś taki dziwny, mówi, ze go plecy bolą i pod kocykiem leży :(


Nie uwierzycie, ale przeczytałam zaległe posty!!!! Moje skromne refleksje ;)

Magdo też bym sobie kiełbachę zjadła!
Gratulacje dla biegającego Kuby!!!!

Na-tuska co wy robicie tyle czasu na działce? Pocieszna ta twoja parka :)
też czasami mam wrażenie, że faceci udają, wyolbrzymiają itd.... ;)

Nickie bardzo współczuję Tobie i dzieciaczkom i 3mam kciuki, aby zdrówko się do Was uśmiechnęło!!!!
Gratulację dla chętnego na przedszkole Kacperka ;)
fajnie, ze zakupy się udały :)
a ja mam już za sobą spacerki na dwie rączki!!!! ;) (fotka w załączniku)
też znam takich fantastycznych rodziców i nie potrafię przejść obok czegoś takiego obojętnie... :/
3mam kciuki za dietę!!!

Liza jak czytam o Twoim zębie, to moje mnie bolą :/

agabeta przede wszystkim witaj i gratulacje!!!!!
o której Twoje dzieci idą spać, ze śpią jeszcze o 10?!? ;)

aga współczuję problemów finansowych i uwierz, ze wiem co to znaczy.... :/
niedobrze z tym serduchem! Mi wypadają włosy od stresu – garściami :/
i jeszcze te nóżki synka – szukaj jakiegoś innego lekarza

Emilio gratulacje!!!!!! :)))) Twoje zdrowie :)
 
Ostatnia edycja:
Hejka
na-tuska to pochwal sie pokoikiem dzieciaków jak juz poustawiasz;)
magda no tak ale ty mialas te 8 h a moj jak idzie to na 12h 18-6 ;] i tez woli nocki bo w dzien moze isc do mojego brata dorobic ;] a jak chodzi na dzien 6-18 to nic sie nie zrobi praktycznie :dry:
maks_olo ta pogoda jest straszna, u nas dzis kropilo, a my nie wychodzimy na dwor bo jakos kaszlemy, smarkamy sie, trzyma sie to nas juz drugi tydzien a tak naprawde miesiac chorujemy i ciagle wraca! :no:
Dobrze ze rozmowa sie udala:-)


Dzis pani w szkole pochwaliła Hanie ze jest grzeczna, pieknie maluje, rysuje,mówi jak na swoj wiek :-) ze zdawaloby sie ze ma 6 lat a nie 5 :tak: jestem z niej dumna :-)
 
Na-tuska zazdroszczę tego remonciku, kurde kiedy ja się doczekam :dry: ale wiem co to znaczy nie móc się dogadać z mężem w robocie, my też byśmy sie nie dogadali. pytałaś się kiedyś czy mamy kogoś do pomocy jak jesteśmy same - no nie bardzo :sorry2: oczywiscie moi rodzice bardzo chętnie by pomogli ale mieszkają 50km od nas i jak coś to do nich jadę (zresztą nawet jutro) ale ileż można siedzieć nie u siebie, poza tym oboje pracują. tu na miejscu wiadomo że w nagłej potrzebie to mogłabym liczyć na znajomych czy sąsiadów, ale trud dnia powszedniego muszę znosić sama ;-) więc jestem zdana tylko na siebie (ps. a księżniczka teściowa siedzi w domu na emeryturze i nawet nie zadzwoni zapytać co u wnuczek :baffled:)
Magda to co wspieramy się na diecie razem? mi udało się wczoraj i dzisiaj nie jeść słodyczy (choć już parę razy byłam bliska złamania się) i ćwiczenia też były:tak: a ty jak się masz?
Maks_olo fakt okres na odchudzanie nieciekawy ale zawsze znajdzie się jakąś wymówkę;-) a mąż jest na delegacji w UK, co roku wyjeżdża na miesiąc w ramach unijnego projektu dot. współpracy "biznesu" i "nauki" i on jako przedstawiciel "biznesu" prowadzi wykłady na uniwersytecie w UK :tak: dumna jestem z niego ale ciężko mi samej tyle siedzieć w domu:-(
piękne lato mamy tej jesieni co? u nas też cały czas słonko i nawet na krótki rękaw chodzę. fajnie ze gosciu od rozmowy kumaty i nie robił problemów. a co się dzieje z Maksem? tak jednorazowo czy coś dłużej bolą go pklecki? strasznie to dziwne...
Liza gratuluję dumnej mamusi ;-)

PADŁY!!!! po tym jak cały dzień dały mi do wiwatu - Milena zero snu, Eliza 3 razy po 20 min i tylko jęczęnie i marudzenia, nakarmione, wymyte, włożone do łóżeczek zasnęły => Milena w 2 minuty, Eliza w 10 min teraz szybko zgarnę najpotrzebniejsze rzeczy i robię sobie domowe SPA - kąpiel, pilingi, maseczki, manicure, pedicure a to wszystko przy szklaneczce pysznego soczku (szkoda że nie winka )
 
reklama
Julisia- ja właśnie wróciłam z ćwiczeń.dobrze,ze robię "to" z koleżanką bo sama pewnie bym dawno odpuściła.a tak to jedna drugą wyciąga.co prawda czasem trening się kończy(czasem zaczyna:) ) w pubie na piwku,ale i tak jest fajnie;-)Ty się powstrzymałas od słodyczy a mnie już ciągnie do jakiejś fajnej przegryzki,ale twarda muszę być!;)W ogóle to muszę przestać kupować to ulubione żarcie to będzie spokój!
maks_olo-no i pięknie,ze facio kumaty!!!co do odchudzania to ja akurat twierdze,że nie pora roku ma tu znaczenie a tylko i wyłącznie silna wola.wiadomo,ze latem jest taniej i wszystko świeże,ale jak ktoś chce to i zimą da radę;)
Fotka chłopaków jest czadowa!Super są ubrani no i ta poza superowa!!!Fajne te Twoja faceciki:)
Liza-gratuluję zdolnej córci!!!!

Natchniona postem Julisi chyba też sobie trzasnę domowe spa;)Miłej nocy kochane!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry