Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

hehe, dorosły? niewiem, ale wiesz co, dzis jak bylam w szkole po Hanie byla mamusi z dzieckiem po córke, a to taki maly szkrabik, myslalam ze ma z 6-8mies, pytam sie a ona mowi ze prawie rok ma
zrobilam galy bo postawila ją a ona tak ladnie stala sobie, trzymala sie mamusi oczywiscie, ale strasznie drobna
w przyrównaniu z mikim to on od niej z 10cm jest wiekszy i ze 3kg ciezszy ;P 

.
Kobieta to jednak dziwne stworzenie... życie mi się wali, małżeństwo nie istnieje, a na widok noworodka serce bije jak szalone....Tak po cichu to Ci zazdroszczę, bo u nas trzeciego raczej nie będzie, bo tak zdroworozsądkowo nie ma na to szans (małe mieszkanie, brak kasy i pracy). Co nie zmienia faktu, że jak czytam o tych Twoich 900-set gramach to mnie ściska w gardle.
1 - u nas też tak było na początku, ze Maks nie chciał uczestniczyć we wspólnych zajęciach, tylko miało być tak jak on chciał, złościł się itd, ale to minie Kochana!A Kacper? Cóż panie przedszkolanki po wycieczce stwierdziły, że Kacper nie chciał w ogóle uczestniczyć w zorganizowanych zajęciach. Chciał sam sobie czas organizować, ale się nie dało, więc marudził.
Widzę, że to przedszkole naprawdę jest mu potrzebne. Nawet zapomniał się dziś pożegnać z Danielem, tak mu się spieszyło do sali. Jedno zmartwienie mniej.
na co Kacper siedząc na łóżku mówi: "no i dupa":-).
ja kupowałam tran Mollers cytrynowy - podawałam w strzykawce. Maksio chętnie pił przez cały okres zimowy, a Olek raz wziął do ust i tylenickie no własnie o tranie myslałąmja kupiłam kiedys taki w kapsułkach i dziecikai jak słysza ze mówie ze witamini trzeba wziąśc to stoją jak wryci z otwarti buziami i czekaja az dostaną swój przydział
![]()
Powodzenia!!! A tak z ciekawości - dlaczego nie lecicie wszyscy?U nas jutro wielki dzień. Lecę z Radkiem do mojej siostry na tydzień. Trzymajcie kciuk, żeby Radek dzielnie zniósł lot, a Przemek żeby dobrze zniósł rozłąkę. I oczywiście, żebym ja nie umarła z tęsknoty za nim :-( Jeszcze nigdy nie zostawiłam go na tak długo.
Oluś jak był malutki, to też dostawał cebion multi.Nickie-na odporność to ja dawałam kubie codziennie cebionmulti a teraz daje tran.Wikusiowi tez cebion raz na 2-3 dni.
Dominika,maks_olo,Nickie-to odetchnęłam z ulgą co do tych bajek.Przyznam się,ze u nas też często goszczą.Kuba lubi tylko te z BabyFirst Tv(czy jakos tak) i jak muszę coś zrobić to po prostu je włączam i mam chwilę spokoju.Najczesciej ogląda rano i pod wieczor jak kąpie Wikusia.Wiecie są teraz rózne "mody" na wychowywanie dzieci.Na czasie jest nie mieć tv w domu,pranie robić w orzechach, kąpać dzieci w mleku z piersi a na nocnik sadzać zaraz po urodzeniu;-)Ja tam uważam,ze każdy niech robi po swojemu i nikomu nic do tego
![]()
Mam podobnie, tylko, ze ja nie pozwalam dzieciom malować farbami, bawić się nożyczkami, klejem, BO: Oluś jest dzieckiem niepokornym i nie da sobie wytłumaczyć, ze farbami nie można malować ścian, ze nożyczkami nie można ciąć firan, a klej nie służy do jedzenia.... Każda próba zabaw manualnych kończy się histerią...Co do bajek, to mój Kacper dużo ich ogląda. Odkąd Daniel jest w domu to w zasadzie non stop lecą bajki, bo on częściej włącza mu telewizor. Wiem, że ogląda dużo za dużo, ale nie mam czasem siły Go zabawiać w inny sposób.
Ja podobnie jak maks_olo nie dorabiam do tego jakichś ambitnych teorii. Kacper uwielbia być poza domem, a w domu zwyczajnie się nudzi i bajka jest wtedy świetnym rozwiązaniem. Czasem tylko robię sobie wyrzuty, że zamiast zorganizować dziecku czas pt. klejenie, malowanie itp. to włączam bajkę. Ale czasem po prostu nie mam siły.