Hej,
Aśka nareszcie zasnęła, kręciła się, kręciła, ale w końcu sukces. Kacper śpi już od 19.30, bo dziś nie spał w przedszkolu, więc padł wieczorem wcześnie.
Magda nie masz się Kochana czego wstydzić. Opisujesz bardzo dobrze znane mi sytuacje. Kto wie, może dopadła mnie jakaś chwilowa wariacja i za kilka dni wrócę do dawnej formy

Co prawda gotować już będę musiała, bo Aśka odmawia słoiczków, to ona chyba jest głównym powodem tego mojego starzenia się. Wykończy mnie ta moja kobieta…
Jak tam po szczepieniu Wikusia? No i jak film? Ja ostatni raz w kinie oglądałam polski film – komedię romantyczną, nie pamiętam tytułu, ale grała tam Marta Żmuda Trzebiatowska i Piotr Adamczyk. PORAŻKA!!! Mój mąż do dziś nie może mi darować tego filmu.
Dominika Twoja średnia snu to tak jak moja od ponad dziewięciu miesięcy. Mam nadzieję, że jak już wyjdzie ta ostatnia trójka, to będzie trochę spokoju. Tobie też tego życzę. Dodatkowo Ty jeszcze musisz mieć trzeźwy umysł w pracy. Podziwiam.
JoL gratulacje dla Zuzu. Bardzo zdolną masz córeczkę, bardzo szybko łapie o co chodzi. Kacper jak był w Jej wieku to miał takie sprawy w głębokim poważaniu.
Liza sepsa??? Ale to jakaś bakteria musi panować chyba!? Daj znać po zebraniu. No i oczywiście zdrówka dla dzieciaczków.
Anka to jak to będzie wyglądać jest najmniej ważne. Żeby tylko dzieciakom i Tobie było wygodnie. Ja przeniosłam Kacpra do dorosłego łóżka na miesiąc przed porodem Aśki, no ale on miał już wtedy rok i osiem miesięcy. A Aśka najpierw spała w drewnianym, ale tak sobie obtłukiwała główkę, że przeniosłam ją do turystycznego. U mnie materac z drewnianego łóżeczka pasował też do turystycznego.
Rusałko Oczywiście współczuję oparzenia, ale też od razu pomyślałam, że dobrze, że dzieciaczki całe. Taki odruch…
Mamaola trzymam kciuki, aby szpital Was ominął. No i niezmiennie zdrówka Wam życzę.
Joasiu Witamy :-) No i liczymy, że zostaniesz z nami na dłużej. Piękne imię masz w Nicku.
Julisiu jak nastrój u Ciebie? Trochę lepiej?
Maks_olo no to dobrze, że zostajesz z nami. Swoją drogą to w piękne miejsce się przeprowadzasz. Lubię Bory Tucholskie. Zielono, przyjemnie. Super.
U nas zapowiada się kolejna ciężka noc. Właśnie słyszę, jak Kacper jęczy, jakaś woda mu cieknie z nosa
.
Prezenty już w większości zakupione. Kacprowi kupiłam warsztat z narzędziami, taki duży, ma 70 elementów, śrubki, śrubokręty, młotek, samochód do skręcania i modyfikowania. A Aśce bujak – taki plastikowy konik na biegunach. Robiłam im też prezenty w imieniu rodziców. No i od rodziców dostaną: Kacper tor hot Wheels ścianowce, a Asia mały wózek z lalką.
Sprawiło mi to dużo frajdy, to całe wybieranie, ale szaleństwo cenowe na Allegro już się stanowczo zaczyna, te same rzeczy z dnia na dzień drożeją.
Uciekam do łóżeczka, bo obawiam się, że dziś też nie będzie nam dane pospać. Dobrej nocy dziewczyny.