reklama

MULTIMAMY - wątek główny

ardhara witam :) i gratuluje 3 ciązy :)

Liza M pewnie by chciał zahowac równowagę płci w rodzinie :-) tylko kto da pewnosc ze bedzie dziewczynka??;-)

Julisia ale Milenka szkoli siostre :-D u nas to samo tylko ze filp uczy Emile te najgorsze rzeczy :sorry::eek:

u nas juz bez goraczki, tzn jaest ale mała wiecnie zbijam, katar staszny :sorry: i ten kaszel paskudny :crazy: słychac jak im w płucach wszytsko skrzypi :eek: jutro mam zamiar jechac do przedszkola bo są drzwi otwarte :tak: niby znam to przedszkole bo sama tam chodziłam, ale z miłą checią zobaczę co sie zmieniło :tak: moze dzisiaj choc na chwilkę wyjdziemy z domu, młodzi juz szału dostaja a ja razem z nimi :-p
mam miesiac na zgubienie brzucha i boczków:P poki co nie jem po 18 , obiecuje sobie codziennie jezdzic godz na rowerze :P i cwiczyc ale jakos entuzjazmu brak :sorry: najwyzje bede wyglądac jak balon na tym ślubie :-p w koncu po 2 ciazach jestem :-D

miłego dnia u nas słonko :tak:
 
reklama
Witam

Troszkę czasu znalazłam i tu :tak:

Moje baby anginę przechodzą, jedna zastrzyki ma a druga antybiotyk w syropie. Jeszcze Justysi taka biegunka doszła że dziś rano jak się podniosła z łóżka to kupa na dywan wylatywała :no:.

Witam wszystkie nowe mamusie :-)


Liza dobrze, że okres przyszedł, ale stracha pewnie miałaś :confused2:

na-tuska
u nas też już lepiej z chorobą, w końcu gorączka sobie poszła :tak:


A mnie coraz bardziej nęci na trzecie, ale to musiałabym do czarodzieja pójść, co by powiedział kiedy synka robić :sorry:
 
emilia - my zmajstrowaliśmy synka na podstawie monitoringu :) wstrzymać się przed owulacją z zabawami za to dać czadu po owulacji :) wtedy szanse wzrastają :)
 
ja czytałam że męskie plemniki są szybsze ale mniej odporne a żeńskie wolniejsze ale mogą poczekać - stąd większa szansa na faceta gdy współżyje się po owulacji i wstrzymuje przed ( żeńskie nie czekają sobie na komórkę ;) )

u nas w każdym bądź razie się sprawdziło :)
 
ja czytałam że męskie plemniki są szybsze ale mniej odporne a żeńskie wolniejsze ale mogą poczekać - stąd większa szansa na faceta gdy współżyje się po owulacji i wstrzymuje przed ( żeńskie nie czekają sobie na komórkę ;) )

u nas w każdym bądź razie się sprawdziło :)

U nas sie też to sprawdziło choć celowe i planowane z tą płcią to nie było. Nati była "zrobiona" jak tylko na teście owulacyjnym pojawiły się 2 kreski a ten jak wiadomo daje wynik pozytywny juz na dobę przed owu. Natomiast teraz nadziei na dzidzie nie miałam bo przytulanki były ok 3 dni po owulacji więc nie nastawialam się na ciążę a tu taka miła niespodzianka wyszła na teście jak okres nie przybył. A w połowie ciąży kolejna jak pisiorek między nogami sie objawił :)

Ja przepraszam,że znów tak na chwilę i nie odpisuje Wam ale ostatnio czasu kompletnie było brak a teraz jestem znów chora,znów antybiotyk i leżąc w łóżku z komórki piszę.
 
ta znajoma mojej siostry nie pracuje na etacie, tylko na kontrakcie.
ale w sumie ja też bym tak chciała ;-) :-)

Ardhara - witaj! :-)

joasia - zdrówka!

coraz piękniej się robi :-)
od 16 prawie do 19 robiliśmy porządki w ogrodzie. potem wrzuciłam szybko chłopaków do wanny, mały był tak zmęczony, że już przysypiał podczas ubierania w piżamkę :-D :-D
słodziak z niego :-)
nie było mnie 2,5 dnia i oczywiście tata nie dopilnował i mały ma ogromnego guza na czole :wściekła/y:
dziecko wygląda jakby go bili w domu....:eek:

jutro m idzie do pracy :no: zazwyczaj w soboty nie chodzi, ale szef trochę modernizuje im firmę i pomagają wszyscy w przeprowadzce do nowych biurek, szaf i regałów
więc sami idziemy wieczorem na 1-wsze urodziny mojej siostrzenicy...
 
Witam się poweekendowo!

miło spokojnie rodzinnie - to mój weekend a wasze?

aaa i doczekałam się drugiego "mama" :-):-):-) co prawda na razie tylko połączony z marudem lub wzywaniem pomocy ale jest;-)
 
hej kochane.
nie bylo mnie przez weekend, toche blam w Ikei, troche urządzaliśy pokoj. w głowie. we wtorek jade do Gorzowa, to kupię farby i lecimy z odświeżeniem pokoju i mała ma wyprowadzkę od nas z sypialni ;)
 
reklama
Hej
Wróciłam do żywych ;P
Neta nie mialam.

Nie nadrabialam, bo gdzie tyle...ostatnie strony przeleciałam tylko wzrokiem ;P
Ogólnie u na do d**y, Miki w sobote zaczol mocno harczec, plakał nie mógł zasnąc, a w piatek mial tylko katar....
unhappy.gif
wieczorem wszytsko sie wkumulowało, i decyzja ze do lekarza prywanie jedziemy, bylismy u niej o 18:30 i sie okazalo ze ma zapalenie oskrzeli :( nie dosc ze wizyta kosztowala to i leki... ale dzis juz na szczesciej jest lepiej i widac poprawe, zreszta juz w niedziele byla różnica... ale noc z soboty na niedziele zaliczam do najgorszych z mozliwych :( nie zycze tego zadnemu z waszych dzieci, naprawe, miki plakal nie mogl spac, ani na rechach ani na wózki, ani w łózku
unhappy.gif
plakalam z nim, dobrze ze maz mi pomagal a starszaki byli u tesciow.... ehhh

postaram sie wkrecic znow...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry