- Dołączył(a)
- 15 Czerwiec 2008
- Postów
- 12
Mam przyjaciółkę Agnieszkę ma ona dwie córki Gabrysię i Ulę ,które mają 3 latka.
Często wydaje mi się , że Aga nie jest zbyt dobrą matką.
.
Niedawno była u mnie w domu z Gabi i Ulą nagle Ula spadła ze stołu na który się
wdrapała. Zapytałam Agę czy dzwonic po lekarza.Aga mnie zaskoczyła! nadal piła spokojnie kawę mówiąc tylko, iż napewno nic jej nie jest .To nie moje dziecko, ale zadzwoniłam jednak. Lekarz powiedział,że to dobrze ,że nie zlekceważyłam tego. Aga juz wiele razy lekceważyła podobne sytuacje . Raz zgubiła też Gabi w supermarkecie. Ciągle powtarza mi ,ze powinnam brac z niej przykład bo niedługo urodzę. Ale ja myślę ,że ona raczej dobrze nie postępuje.
Często wydaje mi się , że Aga nie jest zbyt dobrą matką.
.Niedawno była u mnie w domu z Gabi i Ulą nagle Ula spadła ze stołu na który się
wdrapała. Zapytałam Agę czy dzwonic po lekarza.Aga mnie zaskoczyła! nadal piła spokojnie kawę mówiąc tylko, iż napewno nic jej nie jest .To nie moje dziecko, ale zadzwoniłam jednak. Lekarz powiedział,że to dobrze ,że nie zlekceważyłam tego. Aga juz wiele razy lekceważyła podobne sytuacje . Raz zgubiła też Gabi w supermarkecie. Ciągle powtarza mi ,ze powinnam brac z niej przykład bo niedługo urodzę. Ale ja myślę ,że ona raczej dobrze nie postępuje.


. Ma 3 lata i rękę miało szytą, nogę zwichniętą. Takze to dla mnie nie jest normalne. Trzeba dbać o bezpieczeństwo dziecka. Po to są place zabaw, zeby w miarę bezpiecznie dziecko pod naszym okiem się bawiło. Chociaż mój Michaś też spadł z drabinki, ale tam jest chociaż piasek, a nie jakby łaził mi po stole w kuchni (a próbował) i spadłby na płytki. 

