reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Nadszedł kryzys-jak sie nie dać

agata077

Czerwcowa mama 2009
Dołączył(a)
15 Grudzień 2007
Postów
1 590
Nadszedł kryzys poza granicami Polski zaczał sie juz kilka miesiecy temu w Polsce chyba dopiero teraz.Podzielcie sie swoimi doświadczeniami jak sobie z nim radzicie,co robicie aby ratować domowy budżet,gdzie szukacie oszczędności.Mam nadzieje że podejdziecie do tematu sumiennie ponieważ temat zaproponowała nasza adminka Aniaslu podejrzewam że później powstanie dzieki naszym dyskusjom ciekawy artykuł ...


to może dam przykład jako pierwsza :)

przyznam szczerze z ręką na sercu że nie zastanawiałam sie do wczoraj że rzeczywiście pieniadze mamy te same a w koszykach mniej Długo myslałam co mogłabym zrobić bo z natury żyję oszczednie... ale

1. lista zakupów i swoje ścieżki w sklepach,nauczyć sie siegać po produkty z niższych półek poniewaz zazwyczaj na wysokości rąk i oczu stoja produkty zawsze droższe.
2.wyłaczanie wszystkiego na noc (ładowarki tel.,tv ze stanu standby)
3.Nauczyć dzieci weź jabłko mniejsze bo zazwyczaj jest tak że 4 razy ugryzie i reszta ląduje w koszu na śmieci
4.Oddaje rzeczy które nie są zniszczone i nadają sie do uzytku (chodzi mi o ciuchy,zabawki po młodszych dzieciach)
5.Zanim kupisz coś w promocji sprawdz dokładnie czy napewno cena jest atrakcyjna ...


Pozostałe pomysły zostawiam Wam Zapraszam do dyskusji...
 
reklama

madziumba

czerwcowa mama 2009
Dołączył(a)
19 Listopad 2008
Postów
843
Ja i mój A też już odczuwamy skutki kryzysu :-(. Po pierwsze mój mężuś pracuje w takiej branży, która już została dotknięta kryzysem. Skutkiem tego są bezpłatne urlopy ( czyli spadek dochodów) ale na szczęście jeszcze nie mówią o zwolnieniach. Odczuwamy też bardzo wysoki kurs euro ponieważ mamy kredyt na mieszkanie, ostatnie notowania kursu są przerażające:szok:.

W ramach ratowania się przed kryzysem właśnie wypowiadam umowę na telefon stacjonarny (komórka wystarczy), będę negocjować warunki umowy (płatności) z operatorem internetowym. Rezygnujemy też z takich przyjemności jak jedzonko na wynos bo taniej wychodzi jak ugotuję obiad w domku. No i oczywiście oszczędność wody i energii ale na tym punkcie to od dawna mam "fisia":tak:.
Myślę, że życie skłoni nas jeszcze do paru zmian - a jakich to wyjdzie "w praniu". Póki co nie załamujemy się tylko czekamy na przyjście naszej Martuni na świat :-). Trzeba myśleć pozytywnie:tak:.
 

Kasia Irlandka

10/2006 06/2009 :)
Dołączył(a)
28 Marzec 2007
Postów
3 476
Miasto
Gdzies, lecz nie wiadomo gdzie
Ja moze mocno oszczedna nie jestem, ale staram sie nie marnowac jedzenia, wody pradu. A jak: nie zostawiam urzadzen elektr w trybie stand by, nie zostawiam ladowarki w gniazdku po odlaczeniu telefonu, jak myje zeby to zakrecam wode, jak zostanie mi obiadu - to jest chowany - na drugi dzien zjedzony na lunch albo jest podstawa nast pysznego obiadu, czerstwy chleb - maczany w jajku i opiekany na patelni -ulubione sniadanie nasze :)
Na zakupy staram sie chodzic z lista-jednak nie zawsze sie to udaje bo zapominam listy...no i uwazam mocno co kupuje w promocji...
A rosnacy kurs euro wywoluje potezny usmiech na twarzy :)
 

irka252

Czerwcowa mama 2009
Dołączył(a)
10 Lipiec 2008
Postów
977
Dla mnie obecnie jest to sytuacja makabryczna. Kredyt mam we CHF a rata jest juz wieksza o ponad 300 zł. Nigdy nie przelewało nam sie i zawsze musiałam kombinowac jak związac koniec z końcem ale teraz to juz masakra. Jak gotuje zupe na obiad to wielki gar zeby było na 2 dni. Czesto mamy nalesniki na obiad, makaron z jakiem i pod kazda inna postacia bo jest tani , wątrubka wieprzowa robiona na rozne sposoby, lub jajko sadzone. Z miesa kupuje tylko kurczaka bo mozna go podzielic i wychodzi z 4-5 obiadów (3 zupy i kotlety na niedziele). Wiekszosc produktow kupuje w "biedronce" bo jest taniej. Nie mam mowy o jakis daniach na wynos a barow mlecznych niestety u nas nie ma. Oszczedzamy wode i prod. A i tak kasy ciagle braknie, czasami wydaje mi sie ze najlepiej jest kupic sobie sznur.
 

blumetka29

Wdrożona(y)
Dołączył(a)
4 Styczeń 2009
Postów
483
Miasto
Nysa
A u nas rewelacyjnie sprawdza sie jedzenie na miescie! Ale my jestesmy zwolennikami dofinansowanych przez miasto barow mlecznych gdzie za 2zl zjesz duzy talerz cieplej zupy, a za 4zl kopiaty talerz pierogow :-D:-D.
Nigdy nie wydajemy wiecej niz 12zl za obiad dwudaniowy, a najemy sie tak, ze do wieczora nic juz nie musimy podjadac! :tak::tak::tak:

Tau - ja tez bardzo czesto jem na miescie razem z dziecmi jak mojego S nie ma w kraju bo jak on jest to zazwyczaj gotuje.U nas tez jes Bar Mleczy i jedzenie jest tam naprawde raz ze bardzo dobre a dwa ze taniutko.

A jesli chodzi o kryzys to narazie dzieki Bogu go nie odczuwamy i oby tak było ;-)
 

nocanka

Mama Klaudii
Dołączył(a)
6 Styczeń 2009
Postów
417
Witajcie

My obiady jemy tylko na mieście, ale oczywiście w stołówkach, ewentualnie barach gdzie ceny są przystępne.
Ze względu na profil prowadzonej działalności dużo bardziej zaczynamy odczuwać skoki na rynku walutowym :baffled::baffled::baffled: niżeli kryzys, którego negatywnych skutków jak narazie to nie widzimy.... A wręcz mogę pokusić się o stwierdzenie iż nasza firma ma się lepiej niż przed kryzysem więc nie jesteśmy zmuszeni do jakiegoś szczególnego zaciskania pasa, żyjemy normalnie. Odkładać na "później" niestety nie odkładamy gdyż właśnie odebraliśmy nowe mieszkanko, do którego mamy nadzieje wprowadzić się jak jeszcze będę w całości ;-) a wykończenie + urządzenie pochłania gigantyczne sumy pieniędzy :crazy:
Podsumowując z moje strony - nie jest źle, oby nie było gorzej
 

ell

Mama czerwcowa'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
23 Listopad 2005
Postów
3 515
U nas póki co finansowo bez zmian w dobie kryzysu (kredyty mamy w złotowkach), ale profilaktycznie podjęlismy decyzje o nie inwestowaniu w mieszkaniu, mieliśmy zrobić sobie kuchnie na wymiar i szafę, przeprowadzilismy tylko mały remoncik malowanie i podstawowe wyposażenie niskim kosztem, a to co mialo byc przeznaczone na ten cel, odłozymy, gdyby faktycznie zarobki uległy zmianie, zwłaszcza, że niebawem wydatki obowiązkowe zwiekszą się. Staram się też dwa razy przemysleć zakup, zanim coś wyladuje w koszyku, i od 3 miesiecy wieksze zakupy robię raz w tygodniu, na codzień tylko pieczywo i warzywa, i to chyba przynosi najlepsze rezultaty w oszczędnościach- bo nie kupuje rzeczy tzw. przy okazji:) Na zakupy zawsze z listą:tak:
 

Sunniva

grudzień'06, czerwiec'09
Dołączył(a)
13 Październik 2008
Postów
639
Miasto
Legnica
My tez na razie skutków kryzysu nie odczuwamy, i mam nadzieję, że tak pozostanie:sorry2: Jedzonka nie marnuję, wodę, prąd oszczędzam, ale tak było od kiedy po ślubie zamieszkaliśmy sami i zaczęliśmy płacić rachunki;-) Odkładać na razie też nie ma z czego bo wykańczamy nasz domek w którym też mam nadzieję zamieszkać jeszcze w całości;-)
 

Inja

Mama Madzi i Nulci
Dołączył(a)
12 Luty 2007
Postów
1 015
Miasto
Wrocław
U nas wygląda to tak: robimy duże zakupy w hipermarkecie (jest taniej i duży wybór) a w osiedlowych sklepikach warzywa, pieczywo... Z promocjami raczej ostrożnie mając świadomość na jakiej zasadzie się to odbywa...
Zauważyliśmy zwyżki cen, mniej produktów za tą samą cenę. Ostatnio rzuca się w oczy z dnia na dzień drożejące paliwo...
Co do oszczędności: bez wielkiej przesady ale zawsze staraliśmy się racjonalnie gospodarować odkąd jesteśmy na swoim. Staramy się wyłaczać sprzęty na noc, oczywiście te które można;-)no i nie robić w domu elektrowni ;-), wody nigdy nie umiałam oszczędzać:-(. Od kiedy zaczęłam się na tym skupiać... zużycie jest większe niż przedtem:szok:więc chyba dam sobie luz.
Kredytów na szczęście już nie mamy (mój mąż na głowie stawał aby to co mieliśmy na mieszkaniu jak najszybciej spłacić i udało się) więc nie martwimy sie teraz ale w najbliższym czasie ze względu na lepsze perspektywy pracy i płacy zamierzamy sie przeprowadzić do Wrocławia lub Warszawy a tam mieszkania są droższe niż w Lublinie więc chyba kredytu nie unikniemy...
Apropo problemów to napewno jeden widzę ... na rynku nieruchomości jest dość duży zastój i cieżko jest sprzedać mieszkanie. Nawet ładne i na nowym osiedlu :-(Wiąże się to jak sądzę z trudnościami jakie robią banki z uzyskaniem kredytów... przez ten kryzys. A my musimy najpierw sprzedać aby myśleć o kupnie bo sumy są zawrotne. Finansowo narazie jakoś sie trzymamy, choc mam nadzieję, ze po przeprowadzce będzie lepiej, bo i wydatki wzrosną...
Póki co myślę pozytywnie
 
Ostatnia edycja:
reklama

nocanka

Mama Klaudii
Dołączył(a)
6 Styczeń 2009
Postów
417
Ja generalnie nigdy nie rozumiałam dlaczego ludzie zarabiający w PLN decydują się na kredyty w CHF.... Oprócz ryzyka stóp procentowych dokładać sobie ryzyko kursu walutowego to wg mnie jazda bez trzymanki :baffled::baffled::baffled:
 
Podobne tematy
Autor Tytuł Forum Odpowiedzi Data
M Zanik pokarmu Potrzebuję porady 2
U Kryzys Potrzebuję porady 3
anna.h kryzys laktacyjny A dokarmianie mm Żywienie 32
C Kryzys macierzyński.. Mam dość Potrzebuję porady 15
T mniej pokarmu - dziecko mniej najedzone? Żywienie 8
J kryzys w zwiazku Potrzebuję porady 5
anineczka Kryzys? Dzieci urodzone w grudniu 2005 0
anineczka Kryzys? Dzieci urodzone w listopadzie 2005 1
anineczka Kryzys? Dzieci urodzone w marcu 2005 0
anineczka Kryzys? Dzieci urodzone we wrześniu 2005 0
anineczka Kryzys? Początek szkoły 16
anineczka Kryzys? Przedszkolaki 35
anineczka Kryzys? Trzylatki 15
majako Kryzys laktacyjny??? Żywienie 5
Fredka1 Kryzys Dzieci urodzone w czerwcu 2006r. 7
N Czy to ciąża? Bardzo sie boje Ciąża, poród, połóg 9
N Dziecko podczas wieczornego usypiania budzi sie pare razy Potrzebuję porady 11
O Niemowle sie wybudza...o co moze chodzic Potrzebuję porady 19
M Niemowle budzi sie z placzem Potrzebuję porady 1
L Dziewczyny czy udalo wam sie zajsc w normalna ciaze po kilku poronieniach + moja historia Ciąża po poronieniu 35
A Staranie sie o maluszka...INVITRO Potrzebuję porady 8
N Co sie ze mna dzieje? Potrzebuję porady 7
N Wiercenie sie w nocy i kopanie nozkami- 4mies niemowle Potrzebuję porady 16
S Czy ktoras z was boryka sie z podobnym problemem albo miala podobnie? Staramy się 7
N Czy dziecko przyzwyczai sie do nowego smaku mleka? Potrzebuję porady 0
A Czy moze sie udać? Ciąża, poród, połóg 10
Julka96 Pies boi sie niemowlaka Potrzebuję porady 17
Mg94 Zmniejszenie sie mdlosci po przeziebieniu Ciąża, poród, połóg 0
Loli05 Czy szczepicie sie w ciazy na grype? Potrzebuję porady 34
N Spóźniający sie okres, a biały śluz. Potrzebuję porady 4
D Piersi zrobily sie miekkie! Wczesna ciaza.. Przyszłe mamy 13
Czekooolada Chyba sie udało Staramy się 6
V Ciąża latem jak sie czujecie? Ciąża, poród, połóg 10
A Chyba sie udalo:) Gratulacje 31
X Staramy sie Staramy się 25
K Boje sie, że zaszkodzilam dziecku... Ciąża, poród, połóg 2
Magdaa..K123 Coś sie swieci ? Potrzebuję porady 11
Aniaanka Zywiec Zdroj niegazowany z roznym skladem? Nie kazdy nadaje sie dla niemowlaka? Potrzebuję porady 15
A Kupka, noworodek, prężenie sie Potrzebuję porady 9
E Czyn różni sie plamienie implantacyjne od okresu Staramy się 23
C Niemowle uderzyło sie w głowe jestem przerażona Potrzebuję porady 6
M Macierzyński i l4 ,kiedy ? Czy sie nalezy ? Październikowe mamy 2020 4
Søde85 Karmienie piersia - utrzymujący sie ból Potrzebuję porady 12
Patrycja35 Rozejscie sie blizny na macicy po starym cc 34 tc Potrzebuję porady 1
L W którym dniu cyklu po staraniach uwazacie, że udało sie Wam zajść w ciążę? Staramy się 9
N Dziecko nagle stalo sie niejadkiem Potrzebuję porady 17
Michalowicze2 4 i pół miesieczne dziecko wybudza sie z placzem. Spanie 7
K Staramy sie Potrzebuję porady 6
Onika6 Nie nadajesz sie.. Staramy się 18

Podobne tematy

Do góry