reklama

nasi mężczyźni...

ja idę na imprezkę - pewnie przesiedzę bo ledwo łażę, ale pocieszę się ...smalcem kolegi. Mówię wam - smalec pierwsza klasa (cebulka, jabłko, skwarki - mniam!!!) - postaram się nie przesadzić, bo kilogramy idę w górę, ale na jedną kanapkę na bank się skuszę... :D
 
reklama
U nas będą lody miętowe podane w wafelkach, pucharki z galaretką i owocami + rodzynki, makowiec od teściowej (pyszny, chociaż trochę za słodki), piernik i resztka keksa + masa cukierków czekoladowych - mniam :), no i coca-cola (kupiliśmy 2 butle i w końcu się napiję) + jakiś dobry szampan :)
 
A my kochane, idziemy do znajomych. Na 00:10 zamówiłam łóżko w sypialni. Jakaś jestem nieimprezowa ostatnio. Zrobiłam do nich faworki, kupilismy owoce, w resztę mają zaopatrzyc gospodarze. Aaaa! I bierzemy jeszcze whisky, ciekawe jak ja to przeżyję nie mocząc nawet języka ??? Będę cierpieć :D
 
A my bedziemy mieli z mezem maraton filmowy- na przemian thriller z komedia romantyczna...Wszyscy znajomi poszli na jedna impreze, mnie tam nie ciagnie ze wzgledu na dym papierosowy i halas.
 
My właśnie wstaliśmy :) Nie ma to jak drzemka popołudniowo-wieczorna! ;)
Też nie mamy żadnych cudów na Sylwestra - tylko sałatkę z fety, jajka w sosie tatarskim, bigos i ciasto z kremem i galaretką, no i pepsi :) Nawet nie mamy szampana!
 
reklama
moj maz wczoraj pozno w nocy nagle wstal i zaczal szukac miejsca na lozeczko :) Przez to wymierzanie pokoju stracil troche snu i do pracy pojechal niewyspany (po 3 godzinach spania!!!)- naprawde spodobalo mi sie to- i to poswiecenie i zapal ;D ;D ;D W sumie okazalo sie, ze mamy az 3 mozliwosci ustawienia lozeczka- oczywiscie po przestawieniu innych mebli i wymiaie drzwi na harmonijkowe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry