zonqa
Szał, dziki szał...
U mnie 6 tc i waga 76,5
w pierwszej ciąży stratowałam z wagi 73 po czym spadła bez mdłości i wymiotów do 71 a ostatecznie szłam do porodu z wagą 89 kg dwa tygodnie po narodzinach synka po kilogramach nie było śladu został tylko brzuszek po ciążowy dość spory bo brzuchal miała bardzo duży i nisko
w pierwszej ciąży stratowałam z wagi 73 po czym spadła bez mdłości i wymiotów do 71 a ostatecznie szłam do porodu z wagą 89 kg dwa tygodnie po narodzinach synka po kilogramach nie było śladu został tylko brzuszek po ciążowy dość spory bo brzuchal miała bardzo duży i nisko
:-(po ciazy zeszlam do 73kg i znow waga idzie w góre
a wcale sie nie obżeram!!!!
ha ha a teraz az boje się wejść...
