dziękuję Wam kochane ehhhh dziwna jestem nooo zawsze miałam problem z "przytyciem" i cieszył mnie każdy kg a teraz hmmm no niby wszystko w normie ale ja się czuję grubo i tyle
wiem że później pewnie zrzucę to migiem, ale mimo wszystko - dobrze że Tosia mi powtarza prawie codziennie " mamusiu ty chuda jesteś tylko troszkę Ci Karol urósł "
a co do męża to na szczęście mój Luka szczęśliwy że jest mnie ciut więcej tu i ówdzie ale hmmm może hormony te moje dokuczają i tyle
jeszcze raz wielkie dziękuję, głupio to zabrzmi ale cieszę się że nie jestem z takimi rozterkami sama 
boję się zważyć:-( 13 marca mam wizytę u mojego gina, tam waga mnie nie omija więc wtedy się dowiem dokładnie. Wiecie co kochane , cieszę się że już niedługo wiosna a z drugiej strony nie:-( Bo trzeba będzie się lżej ubierać i wszystko będzie widać, teraz ubieram szerszą kurtkę , to czasami ludzie nie wiedzą nawet , że jestem w ciąży. :-( Mi poszło w brzuszek, cycki i tu w ramionach czuję się pudzian
Przepraszam , że tak wylewam swoje żale ... ale czuje się źle i brzydko


mi idzie w brzuch cyce i nogi;-)jestem wielka