telma78
Entuzjast(k)a
No Wy się śmiejcie, a ja muszę sobie z tym moim "ciężarnym" mężem radzić:-):-)! On już nawet wyżera małej kinder czekolade i mambę
.Moja mama z bratem w sobotę przylatują do nas na kilka dni, a mojego mężula ulubione zajęcie w ostatnich dniach, to dzwonienie do mojej mamy i wymyślanie co mają mu do jedzenia przywieźć: sernik, śląską, milkę(w dużych ilościach) itd... Zwariować można
Przyszłamamusiu-zielonej herbaty w ciąży nie można, czytałam o tym w kilku źródłach,ale nie pamiętam już przyczyny
. A co do zgagi to mężula niestety ma razem ze mną a nie za mnie, ale szkoda! Ja mam też makabryczną, z Amelcią też taką miałam, a najgorsze,że nasiliła się pod koniec ciąży, tak w 8mcu- podejrzewam, że teraz będzie tak samo


.Moja mama z bratem w sobotę przylatują do nas na kilka dni, a mojego mężula ulubione zajęcie w ostatnich dniach, to dzwonienie do mojej mamy i wymyślanie co mają mu do jedzenia przywieźć: sernik, śląską, milkę(w dużych ilościach) itd... Zwariować można
Przyszłamamusiu-zielonej herbaty w ciąży nie można, czytałam o tym w kilku źródłach,ale nie pamiętam już przyczyny
. A co do zgagi to mężula niestety ma razem ze mną a nie za mnie, ale szkoda! Ja mam też makabryczną, z Amelcią też taką miałam, a najgorsze,że nasiliła się pod koniec ciąży, tak w 8mcu- podejrzewam, że teraz będzie tak samo




ważne żeby po porodzie zabrać się za siebie bo może zostać 

