• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Nasza waga;)

Witam, ja nie mam zachcianek, jem wszystkiego po trochu. Owoce, słodycze...itd, a na razie waga w 19 tyg 5 kg do przodu. Mimo to czuję się jakbym przytyła co najmniej 10 kg. Ciekawe jak to dalej bedzie. Trochę się martwię tym, ze nie uda mi się powrócic do szczupłej sylwetki. Ale co tam, Zdrowie Dzieciaczka Najważniejsze!!!!!!!A o figurę będę się martwic po porodzie...Pozdrawiam!
 
reklama
właśnie ważyłam się u gina i w porównaniu do pomiaru sprzed trzech tygodni mam 200g mniej.. nie umiem dokładnie tego porównać do wagi sprzed ciązy, bo moja waga domowa jest niezbyt dokładna.. tak na oko to mam jakieś 1-1,5kg do przodu.. a dzidzia ma już ponad 500g...
 
a mi sie wstyd przyznać mam już 12 kg na plusie:zawstydzona/y::-p:no:
ale olewam to tyje w takim tempie jak z Melci ;-) i z rzuceniem nie było problemu;-):-D wiec nic sobie nei będę załować raz sie zyje:-D:sorry2:
 
mrowa- poprieram! Chyba mam 8kg na plusie.Też jem na co mam ochotę:-). Po ciąży już pewnie tak nie będzie, chociażby z tego powodu, że matki karmiące mają specjalną diete i ze słodyczami na jakiś czas będę się musiała pożegnać(aby dziecku nie zaszkodziło).
Chociaż nigdy nie miałam problemów z wagą a słodycze zawsze jadłam to mam nadzieję, że po ciąży moja przemiana materii się nie zmieni:-) i szybko wrócę do wagi sprzed ciąży. A jeśli nie mój organizm będzie potrzebował pomocy to mu pomogę np. ćwiczeniami:-D. Grunt to cieszyć się z tego błogosławionego stanu:-):-D.
 
Ja jutro zaczynam 23 tydz i mam 2,5kg! Kurcze, wiecie czego mi się teraz najbardziej chce? Ruchu, normalnie tak mi się chce jakieś siłowni, roweru, w ogóle czeeeeegoś- a tu ginka kazała wyhamować- nawet mi nie każe z odkurzaczem szaleć, (no akurat tego nie żałuję)! Powiem Wam,że ja oprócz mandarynek to nadal na nic nie mam ochoty! Za to mój mąż, to podobnie jak w pierwszej ciąży marsy zajada ogórkami kwaszonymi i generalnie je tyle co jakby był z 5-cioraczkami w ciąży:-D:-D:-D
Już mi wczoraj powiedział, że to na pewno "nasza" ostatnia ciąża bo on jest wykończony:-):-)Kurcze uwierzycie albo nie,ale on nawet zgage ma teraz, nigdy wcześniej nie miewał, no poza poprzednią ciążą!Jak przychodzi do domu po pracy to mnie pyta czy mam dziś zgagę, bo on tak???!!!:szok: Z Amelką przytył 5kg:szok: i było mu cięzej zrzucić niż mi, a teraz zobaczymy, chyba będzie więcej!;-):-D
 
Przyszłamamusiu- ja w poprzedniej ciąży najwięcej przytyłam na przełomie 8-9mca i to właśnie dlatego,że sobie myśłałam czego to nie będę mogła jeść jak będę karmiła cycem- no i daaaaaaaaaaawaj! Pizze, chipsy, (za którymi normalnie nie przepadam), ptasie mleczka, normalnie wszystkkko!:-D:-D:-D:-D
Do dziś wspominam ten czas bardzo miło:-)
 
telma - moja mama też mówiła, że jak była ze mną w ciąży, to ojciec wstawał w nocy jeść, wymyślał cuda co by zjadł (a jak wiadomo, w tamtych czasach to zaszaleć raczej nie można było), jęczał, stękał i miała dosyć ciągłego przypominania mu, że to ona jest w ciąży , hahahahaahahaha :-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry