reklama

Nasza waga;)

reklama
dokładnie ja tez mam kolezanke co utyła ponad 20 kg po czym urodziła i jezszce przytyła..i juz jej soatało mimo ze próbuje zrzucic... żal mi jej bo rozstepy nawet na rekach ma :(
 
he he nie musiala nawet do niej dochodzic bo mezulek byl na kazde zawolanie i nawet jak w nocy miala ochote na cos to lecial do sklepu pochlaniala duzo i rozstepy ma od ud po lokcie no ale co zrobic po czesci jak sie dba tak sie ma!:baffled:
 
dokładnie , ale czasem tak poprostu jest, ze sie dba patrzy co je trzyma diete a mimo wszytsko tak sie dzieje to wtedy musi byc przykrosc :( bo w sumie dzidzi za to nie bedzie sie obwiniac a do mamy tez sie nie pojdzioe i niepowie ze takie geny niedobre sie dostało :P
 
tak tak wlasnie jak sie ma takie geny to nic sie na to nie poradzi a gin nie powinien sie tak burzyc no chyba ze wiaza sie z tym jakies problemy ale nie jak ktos przytyje 10kg:baffled:
 
no przecież , ze tak 10 kg na ciaze to nie duzo mi sie wydaje jak ja mówie ze mam 10 kilo wiecej to wszyscy mowia , ze gdzie te kilogramy jak ze mnie ciagle kruszynka :P
 
Kasik - no dokładnie tak jak napisałaś. Ja strasznie się bałam że się roztyje i mi to zostanie (czy zostanie to się okaże po porodzie;-)), ale ciesze się jak diabli że mam póki co 10+. Moja mama przytyła z siorą ponad 20 i tak jej zostało (a ze mną to nawet nie wiem). Bałam się że będe mieć ogromny apetyt i będę jeść co 5 min, ale o dziwo tak nie jest, z czego się cieszę, bo i tak waga startowa była o wieeeeeeele za duża :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry