reklama

nasza waga

hehehe a ja nie wiem ile na plusie bo nie mam wagi w domu....waga sprzed ciąży to 51 kg....jakies 2 tygodnie temu warzyłam 55.7...wiec póki co wszystko w normie...

W talii mam 74 cm...a miałam 60....za to w brzuszku juz 84 cm....teraz juz wiem dlaczego on mi tak przeszkadza hehehe :-)
 
reklama
Jestem pewna, że gin mnie teraz ochrzani :-(. Dzisiaj rano wlazłam na wagę :crazy:. Ten miesiąc to jest totalna porażka. Muszę zapomnieć o drobnych/wielkich szaleństwach bo mi się masakryczne sadełko odkłada. Cudem, jak na razie, nie widzę rozstępów na tyłku. Tylko tam mnie sadełko kocha :angry:.
 
no tak trochę się nie udało:sorry2: miałam zaplanowane przytyć 7 kg do końca , a juz je osiągnęłam teraz sobie wmawiam że juz napewno więcej nie przytyję:-)
 
A ja nic - ważę tyle ile przed ciążą, ale to pewnie dlatego, ze do 14 tygodnia czułam się KOSZMARNIE i dużo schudłam. Teraz też nie mogę jeść wszystkiego i kolo się zamyka :)
 
Ja byłam u lekarza i oczwiście przyczepił sie do wagi. Wogle był dla mnie nie miły. Juz do niego nie pójdę , nie chcem sie stresować. Bede chodziła już tylko do jednego, do tej pory chodziłam jednocześnie do 2.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry