reklama

Nasze brzuszki <3<3<3

reklama
jejku, ja nie mam jakiegoś wielkiego brzuszka, ale juz nie mogę wchodzic po schodach normalnie :szok: sapie jak lokomotywa, zadyszke łapię od razu, ogólnie masakra. jak tylko mój M jest w domu to mnie pcha z tyłu gdy wchodzę :D a jak dziś bylam u położnej i miałam wstać z kozetki to musiał mi rękę podać bo nie moglam się podnieść z takiej poziomej pozycji :D schylanie się tez juz jest problemem, brzuszek trzyma i nie daje się zgiac czlowiekowi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry