reklama

Nasze brzuszki :)

Będąc w pierwszej ciąży, cholernie się cieszyłam, że nie mam rozstępów na brzuchu a jedynie na piersiach (w końcu cycków na plaży nie pokazuję a brzuch tak). No i... na brzuchu pojawiły się dopiero w 39 tygodniu, za to jeden na drugim. Gdybym urodziła chwilę wcześniej to miałabym gładki brzuszek. A tak to jak teraz pojawia mi się rozstęp to nawet nie wiem czy to stary czy nowy. I jakoś.. też mam to gdzieś ;) A Mężuś codziennie wieczorem daje w niego buziaka córce. :)
 
reklama
Ja się nigdy nie nacieszyłam pięknym ciałem, bo rozstępy zaczęły się pojawiać w okresie dojrzewania, więc tak na dobrą sprawę są ze mną od zawsze :-D
I mam to w nosie, na plaży i tak chodzę w dwuczęściowym stroju :-p
 
Emilchen dla mnoe nic dziwnego. Ja codziennie wieczorem w lozku rozmawiajac z brzuszkiem ciesze sie ze udalo sie i rosnie zdrowo :-)
Nulini i dobrze. Ja tez mam w d co kto powie. A pod lewym posladkiem mam bialy placyk co wyglada gorzej od rozstepow i zyje :-P
 
a ja też rozstępowa, ale tylko po jednej stronie brzucha. po tej, w której w 9 miesiącu mój syn postanowił się ulokować (bo po co leżeć na środku, jak tak przyjemnie jest sie przytulić do ścianki...). z tym że nigdy nie miałam z nimi problemu. w sumie nawet po porodzie, jak wrócił mi płaski brzuch, to nawet ich nie zauważałam, więc luz. a jest ich sporo ;-)
 
reklama
Ja na brzuchu nie mam, jedynie cos tam z tyłu kiedyś widziałam i pod kolanem z tyłu :-D
Kubuś ostatnio chyba się przemiescil i nie bawi się w nietoperza, bo czasem tak po zebrach z lewej strony kopie że zdarza mi się krzyknąć. .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry