reklama

Nasze brzuszki :)

Mnie teściowa wczoraj powiedziała, że teraz to już jest całkiem pokaźny brzuszek... po pierwsze to widziała mnie ze 3 tygodnie temu więc nie dziwota, że różnica... a poza tym zapomniała chyba, jaki jej córka (a moja "ulubiona") szwagierka miała ogromny brzuch w 7 miesiącu- że stolik z niego mogła robić i stawiać szklankę z herbatą...
 
reklama
mój brzuchol też od dawna mi przeszkadza,ale oprócz podania ręki przy wieczornym wstawaniu z kanapy to nie pozwalam sobie pomagać :-p bez przesady, za to pazurki u nóg mąż mi obsługuje :-D
 
Ja jak wstaję z łóżka leżąc na plecach robię zamach wyprostowaną nogą siup i siedzę :-D Mąż mi jeszcze w obsłudze nie pomaga, ale chyba trzeba będzie zacząć :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry