Jezyk widzisz a u mnie jest tylko i wyłącznie urlop Tacierzynskim, który tatuś musi wykorzystać jest go dwa tygodnie, ale nie ma czegoś takiego jak ojcowski czy opieka. A z kolei urlop macierzynski trwa u mnie 52tyg, można na niego iść najwcześniej 11tygodni przed planowana data porodu, oczywiście można iść na L4, ale jeśli jest ono długie to i tak ostatnie 4tyg zwolnienia jest juz zaliczane jako urlop macierzynski. Ja skończyłam pracować hm....w 31tc. Ale każdy kraj się rządzi swoimi prawami, dla mnie głupota są tu nie które procedury związane z ciążą itp. Aa i nie ma urlopu wychowawczego.