Doggi, śliczny ten Stachowy domek
ja chyba przegapiłam te ciążowe z biedry, albo jeszcze w ciąży nie byłam wtedy hmmm... pamiętam je w gazetce, ale nie wiem kiedy to było
z h&m mam legginsy, bo one tanie. a spodnie cenowo wychodzą drogie, ale też nie na mnie. nie odpowiadają mi te kroje. one są za wąskie w łydkach! tzn. ja mam za duże łydki do tych spodni.
w pierwszej ciąży miałam z h&m jeansy i pod koniec ciąży były już tak schodzone i rozciągnięte, że... pękły mi na dupie i to na dodatek w poczekalni u lekarza przed samą wizytą. dobrze, że miałam dłuższy sweter! hahahaa ale wstyd. kupiłam tez wtedy takie materiałowe z kieszeniami i te mam schowane, ale jeszcze trochę za duże są, więc będą na jesień ok.
najlepiej chyba odkupić od kogoś. zresztą ja mam takiego nerwa na wszystkie ciuchy ze sklepów. nie dość, że jakość kiepska, cena wysoka, a w Chinach biedne dzieci produkują je za kilka złoty
