reklama

Nasze brzuszki

reklama
Ja tez wyjęłam szybko dość ;) być może zrobię sobie po raz drugi, ale zobaczymy. Juz mi się aż tak nie podoba jak kiedyś :P z przyzwyczajenia nosiłam.

Większy strach był, bo miałam kolczyka w sutku (hahaha) i obawiałam się, się, ze przy zabliźnianiu pozatykane te przepływy dla mleka czy cos, a przeciez nie będę dziecku ładować metalu do buzi :P ale zagojone juz, a siara cieknie, czyli powinno być ok.
 
Ja na szczęście nigdzie, poza uszami, nie mam kolczyków :p
Mój brzuszek również jest nisko, z córką miałam identycznie a potem przybrał normalny kształt. Na zdjęciu 23+4
 

Załączniki

  • 23+4.jak-zmniejszyc-fotke_pl.jpeg
    23+4.jak-zmniejszyc-fotke_pl.jpeg
    37,1 KB · Wyświetleń: 206
Papercut tłumacze to sobie tak, że każda z nas jest inna ma inną budowę ciała, także i brzuszki będą miały inne kształty :p A Twoje dziecko jest ułożone główkowo? Mój synuś dalej skacze po pęcherzu, i zastanawiam się co ze mną jest nie tak, że te dzieciaczki tak sobie upodobały ułożenie miednicowe. Raz to rozumiem, ale żeby dwójka, jedno po drugim :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry