reklama

Nasze brzuszki

reklama
Oj tam męża trzeba pochwalić, bo później nie będzie chciał. Najważniejsze, że się starał. Albo mógł też kolczyki w uszach namalować:)
 
Azamamew dzięki :-* Muszę przyznać, że mężulek się postarał... Może odkryje w sobie duszę artysty :-P talent talentem ale liczy się też dobra zabawa ;-)

Polcia fajowy brzuszek! Mega pozytywnie
Też Ci tak przyjemnie było podczas malowania? :-) też mam z serduszkiem ale już nie malowanym a wydrukowanym.
 
Wiecie co, to jest podwójna pamiątka, bo zdjęcia to jedno, a czas spędzony razem zostaje wspomnieniem, to było Wasze.
Aż myślę, żeby na takie coś też się skusić, tylko ostatnio brak czasu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry