• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze ciążowe brzuszki oraz wymiary

reklama
Misia, mądre słowa!
Joa, ile masz wzrostu? Może być tak, że jesteś niewysoka i Twoja waga jest ok! ja przed pierwszą ciążą ważyłam 44-45kg przy 164cm i gin mi koniecznie kazał przytyć do 50kg, żeby zdrowo i bezpiecznie donosić ciążę.
 
Misia super napisane <brawo>

ja Wam powiem tak... zawsze byłam wymuskana, zadbana, wypacykowana, dobrana ( nawet bielizna pod kolor stroju była), opętana dietami i zdrowym stylem życia. zachodząc w ciążę z K. ważyłam 62 kg ( już wtedy zaczęły się problemy z tarczycą o czym nie wiedziałam) rodząc K. miałam 79 kg z czego 11 kg udało mi się zgubić ... i nagle bachhhh... tarczyca zaczęłam tyć niemiłosiernie, żadne diety, leczenie w centrum otyłości nie pomagały..... to wszystko zbiegło się z ciężkim w moim życiu okresem ( musiałam skupić się na innych nie na sobie) . Jak moja M leżała 11 dni w śpiączce farmakologicznej, to nie jedząc nic ( co zjadłam to wychodziło każdą możliwą dziurą <że tak ujmę> ) a tylko pijąc wodę i paląc przytyłam 8 kg!!!!! i wiecie co... może to zabrzmi dziwnie i jak oklepany frazes, ale mając do czynienia ze śmiercią, z ludźmi chorymi na raka przewartościowałam swoje życie!!!! owszem dbam o siebie, patrzę na to co jem, ale nie rwę włosów, że znowu kilogram na plusie ( staram się nie dopuszczac do wzrostu wagi ale wiem, że moje ciało rządzi się swoimi prawami niestety) - cóż taka ma uroda. Pokochałam siebie i życie!!! bo skurwy*******sy***ńsko jest ulotne!!!!!!

Sorry za taki wywód :zawstydzona/y:
 
kota mam 158 waze 44:) ja wole wazyc mniej lekarz mowi ze jest ok i duzo niepowinnam przytyc:) no i niewygladam jak kosciotrup,jestem poprostu malutka:)ostatnio u lekarza siedzialy takie wielkie kobiety ze az sie ich balam czulam sue jak okruszem :).zmykam na basen a potem spacer po lesie:) ps. 50 to ja w.zyciu nie wazylam :P
 
Misia :tak:
W czwartek na wizycie waga pokazała 55,5kg przy wzroście 165. W domu potrafię dobić do 57kg (zwłaszcza w leniwe weekendy). Staram się jeść zdrowo, dużo chodzę, ale 44kg nie chciałabym ważyć nawet po ciąży. Jak wrócę do moich 53-55kg będę zadowolona. Wiem, że ciąża wiąże się z kilogramami, przejmuję się tym, ale zdrowie dziecka jest dla mnie najnajnajważniejsze.
 
reklama
Joa, nooooo przy Twoim wzroście ta waga jest ok :) ale Misia ma w jednym rację, zapraszamy do innych wątków, też jest fajnie :)
Pyśka, JA TEŻ PRZECZYTAŁAM WZWÓD!!!!!! i tak, jestem "głodna" ;)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry