reklama

Nasze Obawy

Wracając do obaw, to chyba nie jest tak dobrze jak myślałam, od miesiąca wiem, że mam anemię. Niestety nie jest to standardowa anemia w ciąży, tj nie jest spowodowana niedoborem żelaza. Heh, trzymajcie kciuki bo chyba czeka mnie szpital. Odezwę się jak wrócę od lekarza.
 
reklama
moje obawy narazie minely,byłam u ginekologa i wszystko jak na 15 tydz rozwija sie tak jak powinno,za 4-5 tyg czeka mnie następna wizyta i połówkowe usg,a jutro z połozna bedziemy słuchac tętna dzidziusia,

Blanes daj znać jak wrócisz od lekarza

buziaczki:-)
 
Nie jest tak źle jak mi to przekazał mój gin. Generalnie brakuje mi chyba kwasu foliowego, ale do szpitala się nie kwalifikuję (tak przynajmniej twierdzą w szpitalu). Jestem dobrej myśli, miałam zrobione od razu USG i maleństwo ma wszystko w normie. Ślicznie machało rączkami i klaskało. No i oczywiście udało się go nam podglądnąć: na 90% mamy chłopca :-D:-D:-D
 
Blanes dobrze ze nie jest tak zle - z mojego punktu widzenia lepiej jednak w domu. w poprzedniej ciazy musialam byc na oddziale bo juz bylam po terminie i za dlugo nie bylam bo 3 dni ale juz mnie cholera brala a niektore laski lezaly na przyklad juz kilka miesiecy....
 
Blanes, gratuluję wyczekanego synka i bardzo sie cieszę że twoje obawy sie nie sprawdziły.
Ja tez byłam w czwartek u lekarza i okazuje sie że dbam o siebie odpowiednio, wszystko jest w porządku, w takim temopie jak teraz moge pracowac do końca stycznia ale niestety po tem ciężar dzidfzi będzie za duży i będę musiała zostac w domku. Dobrze, że mogę chociaz te grupę do egzaminów doprowadzić :) W każdym razie brzucho mam odpowiednich rozmiarów!!! ja sie martwiłam że za duży a pania doktor powiedziała że książkowo rośnie:P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry