Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ale w koncu przyszedł razem z moja lekarka zbadał i stwierdził ze musi mnie przyjac choc tego nie chce bo to wczesna ciaza ale przyjol podłaczyli mi kroplowke z fenoterolem i co chwla przychodzili okazało sie ze jak tylko zmniejszali kroplowke to znowu zaczynały sie skorcze po 4 godz powiedzieli ze mnie przeworza do innego szpitala i po godz byla juz karetka i na sygnale pojechalismy jak mnie nie bolalo wczesniej to po podrozy myslalam ze wykoncze...ach te polskie drogi
potem zowu badania na izbie przyjac i zawiezli mnie na porodowke i musiałam czekac bo sale operacyjne zajete co chwila ktos przychodził na wywiad, na ktg na usg i po 3 godzinach zaczeło sie powiekszac rozwarcie wiec juz wiedzieli ze chyba nie zachamuja akcji porodowej a jak juz zaczelam krwawic i istnialo ryzyko pekniecia łozyska to w ciagu 10 min znalazlam sie na sali operacyjnej, pani anestezjolog bardzo mila 3razy mi sie wkuwała do kregosłupa ze znieczuleniem a potem juz poszlo, szłyszałam jak wyjmowali Adasia i powiedzieli ze od razu obsikał lekarza:-)Pielegniarka zaraz poszla z lekarzem neonatologiem i przyniosła wiesci ile wazy mierzy ile Apgar i tak Adas przyszedł na swiat o 16.08:-) [potem minie szyli na sale dotarałam dopiero po 20tej ale nie zobaczylam maluszka bo musialam lezec o on był pod tlenem i w inkubatorze . Nastepnego dnia bardzo mila pani pielegniarka zawiozła mnie na oddzial i zobaczylam swoje drugie szczescie, jeszcze był w inkubatorze i pod kroplowka ale jadl a potem to juz z gorki co moglam chodzic to zachodziłam na oddzial wczesniaczkow potrzymac Adasia i po 7 dniach wypisali nas do domu.
czuję rurę w gardle... zaczęlam się denerwować, bo znowu czuję ból - ***** mać - obudziłam się w czasie operacji
eh... ale sie udało spadło mi do 10,4 i na tym poziomie wypisałam się na własne żądanie ze szpitala.
jak czlowiek ma wypoczywać w takich warunkach po ciężkim porodzie? 



a najwyzszy 80/44 













