Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
sumko ja też słyszałam, że tak od 24 tygodnia ciąży są szanse na przezycie maleństwa w razie wczesniejszego porodu- wtedy dzidzia właśnie już na pewno waży 500 g.
Śliczne te dzidziusie Kazde niepowtarzalne i jedyne. Ja mam 23 lutego w 23 tc usg polowkowe u tego samego lekarza co przeziernosc karkowa: i znowu nagranie i bardzo dokladne obejrzenie maluszka, wiec mam nadzieje, ze wtedy bedziemy wiedziec kto tam sobie siedzi w srodeczku ;D
Dziekuje, narazie rozkoszuje sie ciaza i obserwuje zmiane moich zachowan: pieke ciastka, obmyslam pokoik i takie tam "gniazdowe" rzeczy ;D A dzis ze speceru z mezem w lesie przynioslam prawdziwe bazie
Rany Calo, skąd ty bazie wzięłaś??? U nas przez ostanie dni było -20pare, wczoraj -10 - -12 a dzis podskoczyło do -3 - i to rewelacja!! ale myślę że do bazi to jeszcze bardzo daleko!!
Bazie sobie rosły (i to całe drzewko było nimi juz obsypane) nad jeziorem Pogoria u nas w Dąbrowie Górniczej Drzewko sie pielo juz do gory bo widzialam nowe przyrosty i cale bylo w sloncu ;D Naprawde! A co do temp. to u nas caly czas taka jak mowisz, przeciez z baziami po Pogorii zamarznietej zesmy szli, a to dosc glebokie jezioro w pewnych miejscach. Bardzo duzo ludzi tam wczoraj bylo na spacerze i lod na 20 cm ;D
U nas dziś idzie odwilż - wreszcie!! A nie wiedziałąm że jest jezioro Pogoria chociaż pływałam Pogorią...oj teraz długo nie popłyniemy...ale jak się tylko da to wychowujemy małego żeglarza bo my z mężem oboje lubimy pływać
No w koncu znalazlam troche czasu i nadrobilam ogladanie. Zdjatka super, tak zreszta jak pozujace do nich maluchy
Ja w koncu utro na usg i wizyte po dwumiesiecznej przerwie. Wprawdzie w Polsce zrobilam sobie raz usg ale maly byl uparty i dal nam tylko popatrzec na kregoslup. Ot maz ciekawa babo.... Mam nadzieje, ze jutro nam sie ukaze w calej krasie a najbardziej to ze pokaze to co nas najbardziej interesuje czyli plec - bo wiedziec chcemy.
A co do wychowania to u nas maz pewnie chcialby malego, ktory przejal by po nim jego dziecieca kolekcje lego i posiadal wrodzona pasje do matematyki. Niedawno wyczytal w The Economist o wlasciwosciach omega-3 dla rozwoju intelektualnego i teraz ciagle mi o tym nagabuje a ja zartuje, ze ponoc inteligencja jest w duzej mierze dziedziczna wiec nie ma sie czym martwic
No i obowiazkowo bedzie narciarz/ narciarka, bo obydwoje przepadamy za bialym szlenstwem ;D
ha- a my oboje uuuwielbiamy pływac, jeździć na nartach( z tym u mnie wciąz kiepsko :laugh: i grac w tenisa..to ostatnie to na bank będziemy starali się wszczepic dziecku :laugh: bo jak tatuś, czy mamusia nie mają czasu "popykać", to lipka, a tak..Mala rozwiąże problem : Nawiasem mówiąć Klaudys juz grała w tenisa z mamusią i tausiem...będac oczywiście w brzuszku..oj przegralyśmy .. czas tatcie pokazac team zenski