Martuś tak jak napisałam wcześniej i tak jak pisze Małgosia nie rozcieńczać leku,podawać malutkimi porcjami strzykawką.Przy płucach ważne są inhalacje i oklepywanie plecków.Franuś miał ciężkie zapalenie płuc i od zastrzyków i szpitala wybroniła nas nasza doktor.Dała mu oprócz antybiotyku inhalacje i kazała oklepywać,a po oklepywaniu wyciągnąć gluty z noska,kazała odciągać wydzielinę z noska nie tylko po oklepywaniu.Ja ściągałam po 4-5 razy dziennie.Franciszek miał wtedy około 6 mcy.
Kochana dużo siły dla ciebie i zdrówka dla Olinka.
Na sam kaszel nie daje się antybiotyku.
U mnie dzieci nie miały problemu z łykaniem leków,syropów czy antybiotyków.Tylko Karol do tej pory nie umie łyknąć tabletki tylko ją rozgryza.Ale kawałki jedzenia łyka bez problemu.