reklama

Nasze sprawy...

reklama
Wrocilam z pracy padnieta ale pocieszam sie ze jutro tylko od 8-12 i popoludnie wolne ;)

co do szpitali u nas to naprawde sa wypasione te menu i co jakis czas chodza z kawka i herbatka a i na polozniczym m moze byc cala dobe nawet w salach wieloosobowych i ojcu dziecka nalezy sie pelne wyzywienia i rodzenstwu do lat 12 ale trzeba to zglosic ;) wiec jakbyscie chcialy rodzic kolejne dzieci to zapraszam do Belgii ;)

Lece troche ogarnac i zajrze wieczorkiem
 
Kurcze Smerfie, fajnie, ale z drugiej strony tutaj nie chcialabym obcego faceta w nocy. Jedzenie jest gitara, zreszta to swietny szpital, obsluga mistrzowska.

Bietka, czuje sie ok. boli mnie kregoslup, Zosia jakas spokojna, ale moze to juz ten etap. Na ktg wychodzi ok.
 
anisiaj nie wiem jak to wyglada w praktyce bo mnie polozyli w sali jednoosobowej , nie chciali zebym lezala z jakas kobieta ktora ma dziecko przy sobie a ja nie ... wiem ze na tych salach sa rozsuwane scianki pomiedzy lozkami ale fakt obcy facet w nocy hmmm malo komfortowa sytuacja .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry