Już jestem po lekarzu i spacerku.Szymon ma/miał zapalenie nerwu i ma wadę postawy tak więc czeka nas przychodnia wad postawy.Karol ok,ja antybiotyk na gardło.Franuś osłuchowo dobrze,rano jeszcze nie marudził,a teraz msarudzi,płacze i leży,mówi że go brzuszek boli,mdli go ale coś nie bardzo może zwymiotować.Dostał NIFUROKSAZYD,jakiś probiotyk i dieta.
Kurczę wolę jak mi dzieci po głowie skaczą,niż takie apatyczne i leżące.Jestem załamana i sił mi już brak.
Bobo skrót rewelacja!!!
Anisiaj będzie dobrze,aby do przodu,już tak niewiele zostało.