reklama

Nasze sprawy...

Bobo też mi się podoba muszę teraz się go nauczyć:) i dowiedzieć się jak zrobić żebym was miała w telefonie:)

Bietka no ja mam nadzieje że życzenie się spełni;-)

Justi kurcze c to za lekarz któremu trzeba mówić co ma zbadać, zdrówka Kubusiowi życzę:)
 
reklama
hihihih, Bietka, myślałam ze z koleżankami się spotkałaś:)
Aga, fajny ten telefon! co do biletu jeszcze nie kupiłam, bo cały dzien u nas światła nie było i nie miałabym jak wydrukować. Tylko teraz jak z wyjazdem?? Smerfusi nie wiadomo co lekarz powie.
 
Bobo w żadnym wypadku sam nie pojedzie,na razie zostanie z m i Szymkiem w domku.A ja napiszę mega skargę nie przebierając w słowa do dyrektora LOW NFZ!!!
Bietka u nas odpieluchowywanie trwa 4 dzień,z czego w pierwszy dzień zasikał 4 pary majtek,na drugi dzień 3 pary,a wczoraj i dziś wszystko suchutkie,woła,nawet na spacerze się nie zmoczył,a był bez pampersa.Zastanawiam się czy na noc jemu założyć.
Kinguś cieszę się twoją radością!!!POWODZENIA!!!&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Chwila spokoju po całym dniu wojowania...m dzisiaj w pracy do 22, a ja dopiero coś jem od rana (jak tu się dobrze odżywiać?:))

Od początku - w szpitalu Zosia słabo przybierała, więc musieliśmy zwiększyć mm, które już prawie odstawiliśmy. Niestety, przy butli był odruch wymiotny. Coraz gorzej jadła z sondy, zjadała max 50ml a powinna 100. Dawałam jej pierś ile się da, ale wszyscy mówili, że najpierw rota teraz katar, więc ma prawo gorzej jeść. Wczoraj dwa razy zwymiotowała po bebilonie. Odciągnęłam pokarm, podałam leki z moim pokarmem, zjadła 90 z sondy, co jej się ostatnio nie zdarzało. Rano dałam jej bebilon i był pawik. Załamana zadzwoniłam do wyszukanej blisko pediatry, polecanej jako bardzo dobra. Przyszła na wizytę domową, siedziała ponad godzinę, zebrała super wywiad i na podstawie objawów mamy 2 hipotezy:
1. bardziej prawdopodobna - nietolerancja mleka krowiego, co wyjaśniałoby też krew w kale i ogromne kolki jak ja zjadłam coś mlecznego. dostaliśmy receptę na bebilon pepti, a ja mam nie jeść nic mlecznego, łącznie z masłem.
2. wina żelaza, co tłumaczy krew w kale i słabszy aptetyt

no i do tego spływający katar, który może prowokować wymioty

do tego wszystkiego ja mam kryzys laktacyjny, dopiero teraz przeczytałam, że jak laktacja się normuje to piersi są miękkie. A ja już wyłam dzisiaj ze trzy razy, że tracę pokarm, bo do tej pory były jak skała. I jak tu się nie denerwować???
 
Smerfetka tak między wierszami wywnioskowałam, że jednak są 2 kreseczki :-)
To teraz dalej kciuki trzymam, żeby 17 wszystko było jak trzeba. A ta data jest mi szczególnie bliska :tak:
Anis najważniejsze, że poznałaś wroga i wiesz jak z nim walczyć. Zdrówka dla Zosi i siły dla Ciebie.
Aga jak dzieciaki w łóżkach to teraz Twoja kolej, żeby leżeć i pachnieć :-D
Szóstkowa gratki z odpieluchowania :tak:
Bietka to taki czas, że przylepiec wszędzie ciągnie się za Tobą i nawet człowiek do kibelka nie może sam iść ;-)
Bobo
ja jestem po administracji publicznej czyli do urzędów państwowych i takich tam się nadaję, ale raczej tam nigdy nie trafię.
Teraz ciężko znaleźć pracę jako nauczyciel, dzieci mało i już nie ma takiego zapotrzebowania.
Justi zdrówka dla synka, a ogólnie to jak się czuje?
 
Ja tylko sie przywitam.

Anis trzeba było mówić o piersiach to bys nie wyła.;-)
Dobrze że trafiłas na taka lekarkę. Mleka krowiego z reguły wszystkie tak małe dzieci nie tolerują. Mam nadzieję że po pepti wszystko sie ureguluje i Zosi nic nie będzie.

Miłego wieczoru
 
reklama
anisiaj i teraz przez caly czas bedziecie na pepti? czy bedziesz za jakis czas probowac normalnego bebilonu? wiem , ze latwo mowic "nie denerwuj sie" jak ciagle cos, ale bedzie dobrze Kochana :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry