ja miałam jak szalona, ale to pamiętacie

moje nocki od 3 rano nad miedniczką, ehhhh to prawda, że szybko się zapomina trudy ciąży i tęskni za brzuszkiem
Zosia lepiej, dzisiaj wprowadzam Bebilon Pepti, mam nadzieję, że nie będzie rewelacji. M jest z nią właśnie na zastrzyku, a ja byłam na porządnym spacerze z Nucią (bo ma focha i nie reaguje na moje wołanie, zazdrośnica). U mnie upał jak nie wiem, kolejny dzień z dzieckiem w domu
Bietka, ja sobie ryja dzisiaj robię, nie pazurki

a fryzjer jutro. może wreszcie przestanę rzucać lotkami w swoje zdjęcie
obiad mówicie? hehehe co to jest?
