Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no ja bym się bała tam być, bo ja się boję takich widoków, ale podoba mi się stwierdzenie jednego człowieka z charyzmatycy.pl "nawet jeśli jest to wiara płytka, to jest to wiara i nie możemy jej osądzać"
hmmmmmmmm ja nie wiem, nic o Nim nie słyszałam dziś w tvn24 się dowiedziałam ...
ja też bym się bała.... chyba...
najważniejsze że uznali cud naszego Papieża - jejku to niesamowite miałam okazję spotkać się ze Świętym - to jest dopiero dla mnie niezwykłe !!!!!
W takich miejscach jest spokój/pokój.Nieziemska atmosfera.Chyba że widok opętanego człowieka.tego to i ja się boję...Nie jestem wystarczająco silna widocznie.
A cud...tak. Karolek ma imię po Ojcu Św. Modliłam się ale zabrał mi go pozostawiając pokój.
Kacper tez ma na drugie Karol.
mnie daleko do ideału... daleko by nazwać się osobą silnie wierzącą
ale jestem wierząca
siła, energia i nie wiem co... bo nie umiem tego nazwać - jakie zostawały we mnie po spotkaniach z NIM czy to na Błoniach u nas w KRK czy na Franciszkańskiej 3 w "jego oknie" - to coś niesamowitego!!! ciężko mi to opisać... bardzo się cieszę że mogłam żyć i uczestniczyć w TYM pontyfikacie
bo ja ruchy Julci poczulam 2 lipca a 5 lipca rok pozniej wyszedl zabek. u bietki bylo podobnie tyle ze ona ruchy poczula w lutym i w lutym rok pozniej wyszedl zabek