reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Nasze wizyty,badania i USG :)

reklama
Beatka ty się kompletnie nie obwiniaj o aktywność. Żadna z nas do końca na tyłku usiedziec nie może. Szczególnie teraz jak już trzeba o wyprawkę zadbać na poważnie.

Ja usg mialam jakos po 11. Spojenie całe, wszystko jest ok :) po prostu miednica się rozszerza. Podali mi drugą porcje sterydów i koniec, cisza.
Teraz nie wiem czy jutro mnie wypuszczą, czy ze względu na szyjke jeszcze potrzymają, no nie mam pojęcia, bo nikt nic nie mówi.

Kitki Ciebie to ładnie przemaglowali, ale ja też odnoszę nieodparte wrażenie ze ci lekarze to myślą że dla przyjemności się do szpitala idzie.
Co do sali to ja mam 3 osobową. Jedna łazienka na salę więc jest ok
 
Lusinda - a moze to pupcie wypina nie glowke;)
Beatka - dobrze ze skurcze nie wyszly i ze sterydy dali
Alunia - u Ciebie tez dobrze ze sterydami a skurcze masz? Flugo czekaja z tym usg

Raczej główka bo od ostatniej wizyty prawie codziennie tak samo ją wypycha i kopie a wtedy leżał jeszcze główką u góry i tak matkę stresuje...
Ale Cię przebadali w tym szpitalu, no ale dobrze że od razu się wzięli za wyniki i konsultację bo chociaż szybciej Ciebie wypuszczą do domu.
 
Lusinda jak lezy glowka do gory to przynajmniej tak na szyjke nie naciska, no ale dobrze zeby sie juz przkrecil. A czujesz czasami czkawke, bo ja bardzo nisko i to mnie upewnia, ze nie zmienia pozycji.
 
Ja dziś na tel . Laptop dalej schnie...
Kolejna próba dodzwonienia się na usg ... może wieczorem uda mi się posiedzieć choć ostatnio padam ze zmęczenia już popołudniu I śpię ..
 
No a u mnie dopatrzyli się teraz skurczy... Chociaż ja ich wcale nie czuję:-(
Założyli mi welflon, w dodatku na prawej dłoni więc nic zrobić nie mogę bo mnie ręką boli a lewą to wiadomo...
No i leżę teraz pod dwudobowa kroplowka i wstawać nie mogę, na sikanie mam wołać pielęgniarkę.
Także Kitki polezymy razem... A Beatko jak u Ciebie?
 
reklama
Renia, same dobre wiadomości :) Gratuluję udanej wizyty :) Mój maluszek też nie pokazał się na ostatnim usg, a do końca ciąży już nie będę mieć, chyba że przed samym cc.

Kitki, ale Ty masz "szczęście" do tych lekarzy :D najlepsze są takie pytania... Przecież Ty sama nie przepisałaś sobie leków i sama nie decydujesz o tym kto i kiedy kieruje Cię do szpitala. Najbardziej rozbraja mnie brak komunikacji w szpitalach między personelem, tak jak u Ciebie była sytuacja z tym ktg.

Alunia, a co mówią lekarze? Te kroplówki są na wyciszenie? Trzymaj się kochana, współczuję tego bezczynnego leżenia i niepewności :(

Szpitalne dziewczyny trzymajcie się cieplutko :*
 
Do góry