Tak jak pisałam, mieszkam w Niemczech i tu nie można zrobić sobie badań do krwi ot tak. Tą betę, pomimo, że opłacałam prywatnie, robiłam u ginekologa i musiałam wyprosić.
Dziś powiedział mi, że ten wynik nic nie mówi, bo to może być bardzo wcześnie ciaza, albo tylko biochemia. I że kolejnej bety robić mi nie będzie, bo to nie ma sensu, ale jak nie dostanę okresu to zaprasza na usg za tydzień lub 10dni.
Dzwonilam do rodzinnego, czy mogę odpłatnie betę zrobić u niego, powiedział, że zadzwoni do laboratorium i się dowie o koszta i może u niego będę mogła.
To lepiej dziś czy jutro??