reklama

Niechęć do przedszkola

Cześć dziewczyny. Mam problem. Syn (3,5 roku) nie chce chodzić do przedszkola. Jak tylko go rano budzę, otwiera oczy i pierwsze słowa'mamo, nie chce iść do przedszkola'. Mówimy, tłumaczymy, że w przedszkolu jest fajnie, że się pouczy i pobawi. Przez pewien czas było dobrze, teraz znów to samo. Dodam, że w domu mamy 6 miesięczną córkę. Syn ja uwielbia i ona widać też jest za nim. Zazdrości nie ma. ;)
 
reklama
No właśnie moim zdaniem jest zazdrość - bo jak on ma iść do przedszkola skoro siostra może zostać z mamą w domu?
Fakt. Może zapisz się z córeczką na zajecia np. Muzyczne jeżeli są w twoim mieście i pokaż że też musi chodzić to szkoły. U koleżanki tak pomogło. Ja też swojej córce mówiłam że bycie niemowlakiem to nie sam miód i przytulanie mamy. To bolący brzuszek, ząbkowanie i mokra pielucha. Moja córka ma 10 lat uwielbia brata ale też mówiła czemu ona musi a on nie. Pomimo że rozumie czemu.
 
Witam,
fakt, iż dzieci się uwielbiają nie oznacza, że nie rywalizują międy sobą, prawdopodbnie mogą robić to nieświadomie. Syna na pewno lubi spędzć czas w przedszkolu, jednak wie, że w trakcie pobytu w placówce, Pani jest tylko na wyłączność młodszej córki i to jest głównym powodem pornnego zachowania dziecka. Dlatego warto tłumaczyć chłopcu, że spędzany czas w domu z córką nie wiąże się z ciągłą opieką i zabawą z nią, ale również innymi domowymi obowiązkami. Aby potwierdzić swoje słowa może Pani raz na jakiś czas zatrzymać syna w domu, w celu potwierdzenia swoich słów, aby dziecko zobaczyło, jak wygląda Pani dzień w domu i samo doszło do wniosku, że w przedszkolu czeka go zabawa i przyjemność z rówieśnikami. Dobrym rozwiązaniem może też okazać się w tej sytuacji spędzenie choćby połowy dnia tylko z synem od czasu do czasu, aby dać mu poczucie bezpieczeństwa i matczynej miłości. Pomóc w przetrwaniu tego czasu i zrozumieu sytuacji mogą książeczki " Zuzia i nowy dzidziuś", "Będę mieć rodzeństwo" oraz "Tupci Chrupcio. Mam rodzeństwo".
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry