Arabella troche mi ulzylo po przeczytaniu Twojego postu o Twoim malym niejadku. Ja od 2 m-cy mam ten sam problem. W glowe zachodze co by tu zrobic zeby moj Sewerynek wiecej jadl. Miesiac temu wyszly mu 2 zabki, wiec mysle ze czesciowo to bylo przyczyna a po czesci chyba mu sie zaczely nudzic te niemowlece smakolyki.
Zostalam smuszona do kombinowania i czasem sie udaje go przechytrzyc ;D: zauwazylam kiedys ze zjadl pol zupki i wiecej nie chcial - wciskanie nie skutkowalo

wiec tak raz dla sprobowania podsunelam mu zaraz inna zupke, to wsunal jeszcze pol sloiczka drugiej

- 1:0 dla mnie ;D; ; poza tym stanowczo odmowil jedzenia kaszek przeznaczonych wlasnie dla dzieci w jego wieku wiec nie bylo wyjscia i od miesiaca podaje mu kaszke manna na mleku krowim co mu bardzo posmakowalo (nie ma uczulenia wiec jest dobrze) 2:0 dla mnie; odmowil tez soczkow

wiec podaje mu herbate z cytryna (zasmakowalo) 3:0 dla mnie. Co mnie dziwi, to to że ten maly cwaniaczek nie wypije juz tej samej herbaty z butelki wprowadzilam mu zatem kubeczek (taki zwykly plstikowy bez dziubka) 4:0 dla mnie ;D
I tak eksperymentuje. Czasem jak zje troszke tylko kaszki to dopycham go chlebkiem, bakusiem czy deserkiem.
Arabella ciekawa jestem ile wazy Twoje Malenstwo, bo moj synek tez czesto je malo. Ma 9 m-cy i od 2 m-cy wazy tylko 7kg!! Wprowadzilam mu diete dla podtuczenia (duzo miesa, kaszki, kleiki) zobaczymy po miesiacu na efekty.