• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Niemowlę nie chce nic jeść

Ania0306

Fanka BB :)
Witajcie. Piszę bo jestem bezsilna a z każdym dniem jest co raz gorzej z jedzeniem. Córka ma 9 miesięcy od tygodnia nie chce jeść praktycznie nic. Nie chce mleka mojego, mleka modyfikowanego, kaszek (ryżowa, manna, zbożowa), owoców, warzyw, soków, herbaty, jogutów, kompletnie nic! Ja już nie wiem co mam robić, na siłę jej też karmić nie chcę ale czasem coś pokazuje np. zabawki albo książeczki i odwrócam jej uwagę od jedzenia to coś trochę zje ale i to trudno. Doktroka uważa, że dzieci mają różne okresy i tak może być. Druga doktorka powiedziała, że skoro waga dobra to się nie martwić. Jedank nie uspokaja mnie to. Dodam, że badania miała nie dawno robione i wszystko ok. Macie jakieś sposby, żeby dziecko zachęcić do jedzenia? Może któraś z Was też przez to przechodziła?
 
reklama
Rozwiązanie
U nas było tak samo jak szły zęby, stałych pokarmów praktycznie w ogóle, mleko lepiej, ale i tak dużo mniej niż zwykle. Jeśli waga w normie, to nie ma się czym przejmować, przejdzie :)
Przechodzilam i przechodzę nadal co jakiś czas a mały ma prawie 3 lata.
Od kiedy mała nie chce jeść? Myślę że to mogą być zęby. Przeczekać. Jak jej wyjdą to wręcz będzie chciała nadrobić. U nas tak jest. Raz koszmar z jedzeniem, za tydzień już normalnie a za tydzień wręcz znowu wilczy apetyt. Jedyne co się zmieniło to że teraz częściej są chyba te etapy że je normalnie. Jak szły zęby przeszliśmy przez mały koszmarek.


Doczytałam że od tygodnia nie chce jeść. Nie zmuszać. Ale jeśli chodzi o zabawianie to nie powiem bo sama zabawiałam i do tej pory bawimy się lub czytamy książeczki w trakcie posiłku . Sama się zorientujesz czego wam trzeba. Mój miał takie etapy że posiłek jadł z 3 różnymi piciami a w skrajnych sytuacjach z kawałeczkami ciasteczek, w międzyczasie mąż odstawiał jednym słowem cuda na kiju w kuchni i całym domu aby tylko mały zjadł. I u nas to nie była kwestia aby zjadł całą miseczkę, słoiczek,tylko choć tych kilka łyżeczek niezbędnych do życia. I tak 3 -4 razy dziennie. Próba zostawienia go samego sobie z tym ile chce zjeść kończyła się jeszcze gorszymi cyrkami bo on był głodny ale jeść nie chciał. Tak u nas wyglądało wychodzenie szczególnie trójek i czwórek czyli dobre parę miesięcy. I tu rady żeby nie zabawiac, czekać aż zgłodnieje nic by nie dały. Pocieszę Cię że to minęło. Dzięki Bogu bo psychicznie bym dłużej nie zniosła. Teraz raz je więcej raz mniej, czasem baardzo dużo i się wręcz upomina :) życzę aby u was to szybciej minęło
 
Ostatnia edycja:
Przechodzilam i przechodzę nadal co jakiś czas a mały ma prawie 3 lata.
Od kiedy mała nie chce jeść? Myślę że to mogą być zęby. Przeczekać. Jak jej wyjdą to wręcz będzie chciała nadrobić. U nas tak jest. Raz koszmar z jedzeniem, za tydzień już normalnie a za tydzień wręcz znowu wilczy apetyt. Jedyne co się zmieniło to że teraz częściej są chyba te etapy że je normalnie. Jak szły zęby przeszliśmy przez mały koszmarek.
Możliwe, że zęby. Pierwsze jedynki na dole wyszły jak miała 7 miesięcy i na razie cisza, może coś właśnie będzie szło. Więc na razie zostaje mi czekać cierpliwie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry