reklama

Nieobecność

Gosiek - i tak dalas mi wiare w to ze przy malenkim dziecku jest chociaz troszeczke czasu na inne rzeczy (np bb) a ze sie czasem nie doczyta- ojejku- ja mam to samo :D
 
reklama
kasiunka jest - od wczoraj nie ma Guni
A mnie tak zaczał bolec brzuch - normalnie jak na @ - Jezu mam nadzieję ze to nie dziś!!!!! Idę się położyć - moze przejdzie........ boję się ..............
 
Gluszek jestem, jestem, po prostu przeszliśmy sie z mężem po Dolinie Bedkowskiej czy Bedkowickiej ( zawsze mylę ) - kurcze po tylu miesiącach siedzenia i leżenia a we mnie było tyle siły, że mogłabym tak łazic cały dzień - i co i nic :P, zero skurczyków.


Amelka prześliczna!
 
ewe Amelka jest śliczna
gunia ja też mam w sobie tyle energii, po tym jak musiałam trochę leżeć, ale te spacery to też słabo cokolwiek ruszają... :) Mój mąż był rano dzisiaj załamany, że jeszcze nie zaczęłam rodzić. Miał nadzieję, że zacznie się coś w nocy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry