reklama

Nieobecności :)

A ja nie rozumiem jak można tak przeżywać ganianie po boisku jakichś kolesi w liczbie 20 plus 2 stojących i łapiących piłki :eek:.
Ech Portugalia :zawstydzona/y::cool2: - ja też oglądałam ten mecz! Ale jak hałasy budzą Martynkę to też mnie wściek bierze. Za to z porządkami nie mam problemu, bo mój mąż fakt bałaganiarz, ale nie lubi kurzu więc myje podłogi, wyciera meble, no i naczynia to jego działka. Jeszcze prasuje :cool2:. Ja dbam o gotowanie, pranie i prasuję ubranka Martynki. Opieka nad kotem też raczej moja broszka, ale mąż sprząta kuwetę - ech tak się rozpisałam nad jego zaletami, że za chwilę wyjdzie, że mam cud miód w domu, a tak nie zawsze jest :sorry2:, jak to w życiu.
 
reklama
Wybaczcie kobitki, ze mało ostatnio piszę ale w zeszłym tygodniu byłam u rodziców w Szczecinie i trochę sie odrestarurowałam. A teraz Kuba ma mega, hiper, gigantyczny katar i okropnie się męczy. Muszę mu cały czas odciągać wydzielinę z nosa. Masakra!!!
 
Zdrówka wszystkim jubilatom i zakatarzeńscom:-D

Chodzę w jednej kieszeni z aspiratorem do odciągania glutów z nosa a w drugiej z pieluchą do wycierania i tak już trzeci dzień.:baffled:
 
Witam. yestem mężem Karoliny (Kairy) i dostałem rozkaz by do Was piękne panie napisać. Karolina jest teraz w szpitalu bo miała mały zabieg ale jest już wszystko dobrze. W związku z tym że dzisiaj zakupiłem nowy komputer,moja żonka aż krzykiem upomniała się o notke na forum ;) więc spełniam swój obowiązek. Karolina wróci do domu może w sobote lub w pon więc na pewno w tym czasie się odezwie.
Mam również przekazać że bardzo tęskni za Wami,za bobasami i ściska gorąco!

A ya jako dumny tata muszę się pochwalić że moje małe tornado (Paula) już chodzi od tygodnia a guzów nabiła sobie dzisiaj dwa ;) już drugi dzień jesteśmy sami stąd te guzy ;)

A to filmik z przed tygodnia i pierwsze kroczki
YouTube - Paulinka chodzi sama :)

i jeszcze jeden
YouTube - Paulinka chodzi sama :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry