rzeczywiście dawno ich nie było. Nam niestety też ostatnio nie udaje się tu zaglądać. Mój tato miał wypadek, zemdlał w domu i uderzył się głową w podłogę. Nie przyjeli go do szpitala i teraz lezy w domu. Wygląda poprostu fatalnie. Bardzo się wystraszyłam jak mama do mnie zadzwoniła. Teraz siedzę sama w domu. Musiałam wziąć kilka dni wolnego, żeby zająć się Olą, bo na codzień zajmowała się nią mama.