reklama

Nieobecnosci...

reklama
Sumko- wieki! witaj!:-)


A ja znalam miesiac przed termin porodu:-pi niczym sie nie stresowalam...tylko jak sie zatrulam i latalam na dwa konce...to lekarz powiedzial---do szpitala!, moze to organizm przygotowuje sie do porodu:szok:...wowczas nic nie mialam(26 maj!-a porod 7 czerwca) i jezdzilismy po miescie za koszula taka do karmienia...sklep juz zamykali,....a ja nieee prosze ...muszeeee...:-D:-D:-D
 
Kasia, tak wygląda :-):-):-):-):-) (może z tą połową ciąży, to przesadziłam, ale faktem jest, że wcześnie zaczęłam kompletować różne różności....)

Cicha, Sumka, miło Was widzieć z powrotem!
 
Heatherku wiem że mnie zabijesz jak to napiszę ale muuuszę :-p;-):-D
twoje zorganizowanie było widać na zdjęciach z izby przyjęć, normalnie wzór dla innych mam :tak::tak::-p:-D
 
reklama
Ja tak znow z doskoku doniesc, ze miewamy sie dobrze (choc dzieciaki podziebione i pociagajace) i, ze strasznie mi wstyd bo ostatnio wpadam tylko tutaj :-( .... no ale jakos tak czasu na wszystko brakuje. Tym razem do tego stopnia, ze do jutrzejszej podrozy jestesmy marnie przygotowan - walizki do polowy spakowane, hotel tylko na dwie pierwsze noce zarezerwowany a reszta to czysta fikcja. Mam nadzieje, ze jakos sie ulozy .... a po powrocie bedzie juz spokojniej :-) I mam nadzieje, ze nie bedzie padalo 5 dni z rzedu ha ha.... bo nawet u nas po pieknej wiosennej pogodzie juz ani sladu i dzis padal mokry snieg:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry