reklama

Nieobecnosci...

reklama
Ja znów tylko daję znak, że żyję. Wczoraj wróciliśmy raniutko z Mazur, pędem do pracy, dziś też w robocie i jutro znów jedziemy na Mazury. Chłopcy zostali z moimi rodzicami. Więc dzis wieczorem jakieś kino pewnie będzie. :-) Trzeba korzystać, że nie ma dzieci.
Teraz mnie nie będzie dłużej, bo w Warszawie będę dopiero po 15. sierpnia. A potem jeśli się uda to skoczymy jeszcze na kilka dni do Brukseli i do Luxemburga. Tak więc na dobre zawitam do Was dopiero pod koniec sierpnia albo we wrzesniu. Ale mi do Was tęskno....

Sylwia, szkoda, że się rozminiemy w Warszawie.:baffled:

Kochane ciężaróweczki - dajcie znać na komórkę jak się rozdwoicie. Albo Ty Kasiu. Pleaseeeee. :-) Trzymam za Was mocno kciuki!:tak:
 
Mamootku to moze jak po 15 w Belgii bedziecie - to sie w Brukseli spotkamy - my 17 lecimy spowrotem - wlasnie do Brukseli :-)
No i milego pobytu na Mazurach oraz fajnych chwil bez dzieci:-)
 
Oj, jak tu u Was miło dziewczyny :-)

Cicha, jeżeli uda nam się ten wyjazd do Brukseli i Lux (czyli jak rodzice zajmą się chłopcami), to będziemy w Brukseli od 21 sierpnia na 3 dni i w Lux od 24 sierpnia an 3 dni. Więc może się uda :-) Zaraz sobie zapisze telefon do Ciebie.
 
Udanego wyjazdu Mamoot.
Sylwia a będziesz w Warszawie w tygodniu, czy w weekend, bo ja w czwatek raniutko wyjeżdzam już na wakacje więc w tygodniu dopinam walizki, ale np jutro bardzo chętnie.:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry