reklama

Nieobecnosci...

reklama
no toz napisalam:P..ze rodzice zaoferowali sie, ze moga z dziecmi zostac, ale mnie denerwuje, ze mam tak jezdzic do mlodego na karmienie...i uwazam, ze za maly jeszcze jest..a on i tak je i spi..wiec co mi tam go wziac ze soba..a Dusia bedzie miala towarzystwo w swoim wieku, wiec tymbardziej jedzie z nami...Tak mysle..;)
 
Patryyycha - tooo Ty mnie nie "sluchasz":D..pisze juz dwa razy, ze nie chce wlansie krazyc na karmienie, ze mlody grzecznie je i spi..wiec co mi tam wziac go ze soba...nooo na gola powinnas dostac teraz! :P
 
Ej no jak ja ciebie czytam to ja czasami nie wiem o co ci biega...ja to odebralam tez ze rodzice zaoferowali pomoc,nie bedziesz krazyc zostawisz go u nich, bo on za maly zeby na impre go brac :-D no niestety tak to jest jak jeden pisze drugi czyta i czasami takie *******y wychodza :-D ale powaznie czesto musze twoje posty po 2-3 razy czytac :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry