Kasia Kucińska
Majowa Czerwcówka '06 :)
Hej, witam po przerwie :-)
Byliśmy w niedzielę na chrzcinach bliźniaków małża siostry, schodząc ze schodów wykręciłam sobie kostkę- uszkodzona torebka stawowa, na szczęście nie bardzo poważnie, obeszło się bez gipsu, mam tylko nosić opaskę i uważać- w sumie nie wiem co lepsze, bo ta opaska gucio daje i boli jak diabli kiedy chodzę
Byliśmy w niedzielę na chrzcinach bliźniaków małża siostry, schodząc ze schodów wykręciłam sobie kostkę- uszkodzona torebka stawowa, na szczęście nie bardzo poważnie, obeszło się bez gipsu, mam tylko nosić opaskę i uważać- w sumie nie wiem co lepsze, bo ta opaska gucio daje i boli jak diabli kiedy chodzę

) ale nie zdążyłam- w czwartek wieczorem przylecieliśmy do Oslo, miałam taki bieg od wtorku że ogarnięcie wszystkiego i zdążenie na samolot okazało się nie lada wyzwaniem. Na szczęście diagnoza raczej słuszna, gdyby to było skręcenie chyba byłoby tylko gorzej- a jest lepiej, chodzę normalnie, tylko jak więcej pochodzę to wieczorem boli, ale nie jakoś strasznie. Dlatego w piątek trochę pochodziliśmy, sobota leniwa, dziś znów zwiedzanie, jutro dopiero po południu się gdzieś wybierzemy, we wtorek intensywniej i wieczorem powrót, o 23 będziemy w Warszawie, i nie wiem kto mnie podniesie w środę do pracy 