Kasia Kucińska
Majowa Czerwcówka '06 :)
Ehhh... jest tylko jedno ale- jeśli będziemy mieć kolejne dziecko, chyba nigdy nie spełnimy kryterium dochodowego żeby dostać kredyt... Gdyby nie to, już paradowałabym z brzuszkiem :-) pomarzyć piękna rzecz :-) ostatnio nawet mi się śniło, że jestem w ciąży :-)
Ale podjęliśmy z mężem poważne decyzje i zobaczymy do czego nas doprowadzą
Ale podjęliśmy z mężem poważne decyzje i zobaczymy do czego nas doprowadzą

Bylismy na dzialce u tesciow - tam jest taki duzy drewniany taras z potwornie niewygodnymi duzymi, wysokimi, drewnianymi schodami. Malzowin siedzial i sie bawil z Mateuszem, Mlody cos rzucil na podloge, Marcin schylil sie, zeby to cos podniesc, a w tym czasie nasza Mala Formulka 1 poszla sie przejsc. Jak Marcin podniosl wzrok, to Mateusz wlasnie pokonywal trzeci schodek (buzia do dolu)... 
i wiecej papierków na biurku nagromadzonych, do tego wszystkiego trochę kłopotów domowych, a raczej związanych z praca męża. Nie ma to jak wrócić po urlopie, zobaczyć zlikwidowane stanowisko pracy i usłyszeć, że wypowiedzenie może będzie końcem sierpnia, albo we wrześniu, no albo nie wiadomo kiedy, bo są zmiany na górze