reklama

Nieobecnosci...

Cicha witaj spowrotem...Ja tez jestem ale zadko odpalam kompa...Zreszta jak wchodze widze pustki wiec wcale pozniej juz nie zagladam:zawstydzona/y:

Ell zycze Wam by maz nie musial szukac innej pracy i pozostal tam gdzie jest...
 
reklama
Ell oby wam sie ta sytuacja pozytywnie rozwiazala.

A co do pisania na forum to fakt, ze pustki zbytnio nie zachecaja ale bedziemy poprawiac statystyki;-)
 
dzięki dziewczyny, dalej główkujemy co bedzie dla nas najlepsze, czy walnąć tym wszystkim, czy wziąść na wstrzymanie.
Póki co alternatywa jest taka, że mąż zanim znajdzie konkretną pracę, rozpocznie działalność gospodarczą i będzie robił to co do tej pory tylko na umowie agencyjnej. Zarobki mniej wiecej będą podobne, tylko wiadomo bardziej trzeba wszystkiego dopilnować...no i zawsze to działalność i ryzyko, ale skoro zakres zadań będzie miał ten sam, a do tej pory dawał sobie świetnie radę, to mam nadzieje, że i tym razem sobie poradzi. Pewnie będzie ciężko zanim to wszystko ruszy, ale myślę, że z pomocą rodziców damy sobie radę.
Bo chyba nie ma sensu, aby chwytał się obojetnie czego....
 
reklama
Czesc dziewczyny tesknimy za Wami, jestemy teraz u dziadkow Matiego w lodzi, wracamy w niedziel, to moze uda mi sie w koncu jakies foty wrzucic na forum, bo ostatnio nic od nas nie bylo....
byalm ostatnio lekko zdolowana i nie mailam na nic czasu, mam nadziej ze chmury juz odeszly i bedzie lepiej, juz intensywnie szukam pracy, bylam na jedenj rozmowie, za tydzien ide na druga...i juz chce do pracy, miedzy ludzi bardzo...i juz niedlugo bede jezdic samochodzikiem tez, zostalo tylko zalatwienie ubezpieczenia...
buziaki dla Was!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry