Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
he, spoko jak zaczniesz rodzic to bedziesz mowic, ze juz nie chcesz i ze chcesz do domu nic sie nie martw, dobrze bedzie, jak odpoczniesz potem pochwal sie maluchem;-)
Qrcze Dziewczyny chyba zaczynam panikować...bo dochodzi do mnie, że jutro będę musiała się zgłosić do szpitala i będą mnie tam męczyć aby wywołać poród,a potem boję się że nie będę miała jak zadzwonić po męża, bez którego nie chcę rodzić....qrcze ale ja panikuję strasznie :-(
No ma od jutra urlop tylko że na oddziale odwiedziny są od 14:00 do 19:00 więc raczej go wygonią poza tymi godzinami...a z domu do szpitala ponad 40 kilosów :-(
Becioo to raczej napewno czop mi odszedł 6 dni przed porodem.
życzę powodzenia i nie panikuj cho w takiej chwili trudno sie opanować.
Zazwyczaj gdy ci wywołują poród to mąż jak najbardziej może być przy tym niezależnie od godziny bo to poród rodzinny:-)
Kochane piszę ostatni raz w dwupaku...mam nadzieję. Wróciłam ze spaceru, wzięłam gorącą kąpiel i teraz czas na relaks, bo już więcej nie zdziała.
Jeszcze raz dziękuję Wam za wsparcie . Jutro 8:00 mam się stawić w szpitalu.
Mam nadzieję,że następnym razem to już napiszę jak będę z Karolkiem w domku.
Trzymajcie się ciepło i zaciskajcie kciuki za mnie!!!!