reklama

Niski przyrost BHCG

Dziewczyny, 28.02 byłam u gin po zrobieniu testu który okazał się pozytywny, w usg wyszło ze jest pęcherzyk ciążowy, pęcherzyk żółtkowy widoczny, w jego wnętrzu stwierdzono obecność zarodka o wym CRL 3mm. Czyli 5,5 tyg.z okresu 6,4tydz Gin skierowała na bhcg ponieważ nie słychać było bicia serca. Zrobiłam betę w dniu 29.02 wynik 18144,87 natomiast powtórzyłam ja w dniu 03.03 wynik 24399,99 trochę mnie martwi niski przyrost. Mam się czym martwić? To moja pierwsza ciąża, w sobotę mam dopiero wizytę, niby to za 3 dni a dla mnie wieczność 😬
 
reklama
Rozwiązanie
Niestety nie udało się.. miałam poronienie farmakologiczne 😢 Na samym początku ciąży przeszłam ciężką grypę, gin od samego początku nastawiała mnie na taki finał, choroba bardzo obciąża organizm😔do tego odbyłam podróż służbowa, samolotem ( nie wiem czy to miało wpływu na rozwój ciąży ) Mam jeszcze jedno pytanie do was dziewczyny, kiedy można starać się ponownie, gin twierdzi, że już za miesiąc, czy to dobry pomysł? Jakie macie doświadczenia? Jestem skołowana.. a tak bardzo chciałam zostać mamą.
Jeśli nie było łyżeczkowania to prawdopodobnie Twój organizm potraktuje ciąże jak zwykłą miesiączkę. Ja poroniłam w 6tyg 30/09. W szpitalu nie zgodziłam się na łyżeczkowanie, organizm sam się bardzo ładnie oczyścił. Miałam długie cykle...
Dziewczyny, 28.02 byłam u gin po zrobieniu testu który okazał się pozytywny, w usg wyszło ze jest pęcherzyk ciążowy, pęcherzyk żółtkowy widoczny, w jego wnętrzu stwierdzono obecność zarodka o wym CRL 3mm. Czyli 5,5 tyg.z okresu 6,4tydz Gin skierowała na bhcg ponieważ nie słychać było bicia serca. Zrobiłam betę w dniu 29.02 wynik 18144,87 natomiast powtórzyłam ja w dniu 03.03 wynik 24399,99 trochę mnie martwi niski przyrost. Mam się czym martwić? To moja pierwsza ciąża, w sobotę mam dopiero wizytę, niby to za 3 dni a dla mnie wieczność 😬

I jak po wizycie ?
 
Niestety nie udało się.. miałam poronienie farmakologiczne 😢 Na samym początku ciąży przeszłam ciężką grypę, gin od samego początku nastawiała mnie na taki finał, choroba bardzo obciąża organizm😔do tego odbyłam podróż służbowa, samolotem ( nie wiem czy to miało wpływu na rozwój ciąży ) Mam jeszcze jedno pytanie do was dziewczyny, kiedy można starać się ponownie, gin twierdzi, że już za miesiąc, czy to dobry pomysł? Jakie macie doświadczenia? Jestem skołowana.. a tak bardzo chciałam zostać mamą.
 
Niestety nie udało się.. miałam poronienie farmakologiczne 😢 Na samym początku ciąży przeszłam ciężką grypę, gin od samego początku nastawiała mnie na taki finał, choroba bardzo obciąża organizm😔do tego odbyłam podróż służbowa, samolotem ( nie wiem czy to miało wpływu na rozwój ciąży ) Mam jeszcze jedno pytanie do was dziewczyny, kiedy można starać się ponownie, gin twierdzi, że już za miesiąc, czy to dobry pomysł? Jakie macie doświadczenia? Jestem skołowana.. a tak bardzo chciałam zostać mamą.
Witaj.Mialam poronienie w październiku 2019 a już w grudniu zaszłam w ciążę.Obecnie mam 6 miesięcznego malucha ,całego i zdrowego.Ogolnie słyszałam o 3 miesiącach odpoczynku od ciąży ale pewnie to zależy np od tego czy była łyżeczkowania macica.U mnie jak widać bardzo szybko zaszłam w ciążę i wszystko było ok.Powodzenia
 
reklama
reklama
Niestety nie udało się.. miałam poronienie farmakologiczne 😢 Na samym początku ciąży przeszłam ciężką grypę, gin od samego początku nastawiała mnie na taki finał, choroba bardzo obciąża organizm😔do tego odbyłam podróż służbowa, samolotem ( nie wiem czy to miało wpływu na rozwój ciąży ) Mam jeszcze jedno pytanie do was dziewczyny, kiedy można starać się ponownie, gin twierdzi, że już za miesiąc, czy to dobry pomysł? Jakie macie doświadczenia? Jestem skołowana.. a tak bardzo chciałam zostać mamą.

Bez łyżeczkowania to prawda, możesz od razu :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry