Ja wstawałam co godzinę do 7 miesięcy, więc nie narzekajcie;-) Potem odstawiłam, bo już byłam na skraju wyczerpania, mąż nieraz nie mógł mnie dobudzić, ryku małego w nocy też nie słyszałam, więc w końcu spałam z nim w łóżku...
Ellie - może spróbujesz kleik na noc, a na koniec jeszcze cyc na usypianie, jak inaczej nie chce ci zasnąć. Możesz spróbować w nocy przetrzymać, ja tak robiłam, ale nie każda mama ma nerwy do tego....