barbra81
Mama Mai
hehe biedna poduszka :-) Ja Maję puszczam też "wolno" jak nie chce siedzieć już na nocniku a jeszcze nic do niego nie zrobiła. Idzie wtedy najczęściej za mną do kuchni i na płytki sika po nogach
Po czym stoi w tych ciepłych sikach bez ruchu, patrzy i się dziwi
Przynoszę wtedy nocnik i mówię że TO miało wylądować TU. Pocieszna jest :-)
Przynoszę wtedy nocnik i mówię że TO miało wylądować TU. Pocieszna jest :-)
Czyli wysadzam kilka razy dziennie ale krotko dopoki nie krzyczy i placze aby sie przyzwyczajal.
kupka ląduje zawsze w pieluszce
,jak była noworodkiem to jej sie nigdy takie rzeczy nie zdarzały a teraz to musze czasem ja i dwa razy cała przebierac